Skandal! Szwedzi gwizdali i buczeli podczas polskiego hymnuSkandaliczne sceny! Szwedzcy kibice gwizdali i buczeli podczas polskiego hymnu. Problemy zaczęły się już przed bramkami

Przed meczem biało-czerwonych ze Szwecją doszło do bulwersujących zdarzeń. Szwedzcy kibice buczeli i gwizdali podczas Mazurka Dąbrowskeigo. Dodatkowo polscy fani mieli problem z wejściem na sektor gości.
Przed meczem biało-czerwonych ze Szwecją doszło do bulwersujących zdarzeń. Szwedzcy kibice buczeli i gwizdali podczas Mazurka Dąbrowskeigo. Dodatkowo polscy fani mieli problem z wejściem na sektor gości.
Sportowe widowisko zostało zakłócone przez szwedzkich kibiców, którzy głośno gwizdali i buczeli podczas odśpiewywania polskiego hymnu.
Kibice alarmowali także na temat tego, w jaki sposób zachowały się służby w Szwecji.
Szwedzi nie wpuszczają na sektor. Czekamy od 1,5 h na wpuszczenie to jest tragedia. 3 - 4 osoby wpuszczają. Kibice krzyczą: „open the gate”
— wskazał jeden z kibiców biało-czerwonych przed meczem.
Polscy kibice
Polacy tłumnie przybyli na mecz w Sztokholmie. Grupy Polaków było widać i słychać, a w tymczasowo „polskim” pubie Hirschenkeller przy ulicy Sveavaegen zabrakło miejsc.
Zebrani przed lokalem fani zwracali na siebie uwagę, grając na bębnach i zajmując część głównej ulicy. Tłum w koszulkach i szalikach drużyny narodowej trenował gardła: Polska, biało-czerwoni! Niektórzy na złość Szwedom mieli na głowach hełmy wikingów.
Do Sztokholmu przyjechał również Andrzej „Bobo” Bobowski, zwany królem polskich kibiców. Tradycyjnie prezentował się w koronie.
Polska mogła liczyć na 1,8 tys. wejściówek spośród 49,5 tys. szybko wyprzedanych biletów, ale z pewnością polskich kibiców na trybunach było więcej.
Adrian Siwek/X/PAP
