Szwajcarzy w szoku po tym, co zrobili im Polacy! "Koszmar"Szwajcarzy w szoku po tym, co zrobili im Polacy! "Prawdziwy koszmar"
Piłkarze Lecha Poznań wczoraj rozbili u siebie mistrza Szwajcarii, FC Thun, aż 7:0, bardzo przybliżając się do awansu do Ligi Europy. Szwajcarskie media prześcigają się w krytyce mistrza swojego kraju i ostry sposób opisują to, co się wczoraj wydarzyło. "FC Thun przeżył wieczorem koszmar na kipiącym atmosferą stadionie" - zaznaczył portal sport.ch.
Polska Ekstraklasa awansowała na 10. miejsce w rankingu UEFA, a potwierdzeniem tego bardzo prestiżowego awansu polskiej ligi jest wczorajsze zwycięstwo Lecha Poznań z mistrzem Szwajcarii Fc Thun aż 7:0. Wynik ten wstrząsnął Szwajcarami, co widać w tamtejszych mediach.
"Polacy całkowicie rozjechali mistrza Szwajcarii"
Niektóre relacje szwajcarskich mediów zaprezentował portal Weszło.com.
FC Thun skompromitował się w Poznaniu do szpiku kości. Polacy całkowicie rozjechali mistrza Szwajcarii i wygrali aż 7:0! Już do przerwy było 5:0 dla Lecha, który nie dał żadnych szans Thun. Ten wynik prawdopodobnie spowoduje, że rewanż będzie niczym więcej niż meczem towarzyskim, a Thun będzie kontynuować europejską przygodę w Lidze Konferencji
- podkreślili dziennikarze portalu 20minuten.
Dziennikarz serwisu Tages Anzeiger również nie szczędził krytyki szwajcarskiej drużynie.
Piłkarze Thun przeżyli w Polsce prawdziwy koszmar i będą musieli zadowolić się fazą ligową Ligi Konferencji
- podkreślił.
"Koszmar"
Na ogromny wymiar porażki zwrócili też uwagę redaktorzy portalu sport.ch.
Mistrzowie Szwajcarii ulegli Lechowi Poznań aż 0:7, co przekreśla ich szanse na udział w fazie ligowej Ligi Europy. FC Thun przeżył wieczorem koszmar na kipiącym atmosferą stadionie. Nadzieje na awans zmalały do zera, a drużynie grozi udział w Lidze Konferencji
- podkreślono.
Podczas gdy FC Thun w ofensywie nie był bezzębny, defensywa totalnie zawaliła. Lech bez większych problemów przedzierał się przez obronę mistrza Szwajcarii
- dodano w tekście.
Rewanż pomiędzy Lechem Poznań a FV Thun już 27 sierpnia. Trudno się jednak spodziewać, by szwajcarski zespół był jeszcze w stanie odwrócić losy dwumeczu.
tkwl/Źr. wPolityce.pl za weszlo.com
