Pokonamy Ukrainę? Urban mówi, co musimy poprawić
Pokonamy Ukrainę? Urban mówi, co musimy poprawić

Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Jan Urban przyznał przed towarzyskimi spotkaniami z Ukrainą i Nigerią, że trudno myśleć o korzystnym wyniku, kiedy traci się trzy gole.
Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Jan Urban przyznał przed towarzyskimi spotkaniami z Ukrainą i Nigerią, że trudno myśleć o korzystnym wyniku, kiedy traci się trzy gole. „Dlatego najwięcej do poprawy mamy w obronie, bo nie możemy grać tak, jak to było w meczu Szwecją” – dodał.
Biało-czerwoni przygotowują się we Wrocławiu do niedzielnego meczu towarzyskiego z Ukrainą, a także pojedynku z Nigerią, który zostanie rozegrany 3 czerwca w Warszawie.
Selekcjoner Jan Urban przyznał, że zgrupowanie i dwa towarzyskie mecze będzie chciał wykorzystać na pracę na poprawę gry w obronie, gdzie widzi największe braki.
Jeżeli traci się trzy gole, to trudno myśleć o korzystnym wyniku. Dlatego najwięcej mamy do poprawy w obronie, bo nie możemy grać, jak to było w meczu ze Szwecją. Do baraży nie mówiliśmy jednak o obronie, bo we wcześniejszych spotkaniach naprawdę wyglądaliśmy dobrze, czego przykładem był dwumecz z Holandią. W barażach rywal był wyjątkowo skuteczny i do tego pomógł zdecydowanie im bramkarz. Powinniśmy dociągnąć do dogrywki, ale zabrakło nam trochę doświadczenia. Nic nie wskazywało, że stracimy bramkę, ale stało się tak, a nie inaczej. Na pewno musimy jednak nad defensywa popracować
— przyznał Urban.
Czytaj także
Kto zagra? Co z „lewym”?
W kadrze na mecze towarzyskie nie znaleźli się m.in. Krzysztof Piątek czy Adam Buksa. Urban powiedział, że nie należy się w tym dopatrywać czegoś szczególnego.
Damy szanse Czubakowi oraz Żukowskiemu. To tylko dwa mecze, a więc minut nie będzie nie wiadomo jak dużo, a chcemy, aby wszyscy powołani się pokazali. Pamiętajmy, że we wrześniu w krótkim czasie czekają nas cztery mecze i będziemy musieli przygotować znacznie szerszą kadrę. Stąd też mamy powołanych trzech nowych obrońców. Chcemy wiedzieć, na czym stoimy i na kogo możemy liczyć
— zaznaczył trener.
Selekcjoner nie mówił o składzie na niedzielny mecz, a jedynie zdradził, że na boisku pojawi się Robert Lewandowski.
Czy Robert zagra? Zagra, ale zobaczymy, czy od początku, czy wejdzie na boisko później
— krótko się odniósł do tej kwestii Urban.
Na koniec konferencji wrócił temat przyszłości Lewandowskiego, ale selekcjoner, podobnie jak sam zawodnik, nic konkretnego nie powiedział.
Rzeczywistość jest taka, że Robert to zawodnik, który bardzo dużo wnosi do reprezentacji. To nasza gwiazda i mam nadzieję, że będzie grał dalej po tych dwóch sparingach. Oby tak było, bo wszyscy chcemy dalej korzystać z jego usług
— podsumował Urban.
Początek meczu Polska – Ukraina w niedzielę o godz. 17.30.
koal/PAP
