Lewandowski znów strzela. Hiszpańskie media pełne zachwytuPowrót “Wielkiego Lewandowskiego” w La Liga. Hiszpańskie media zachwycone postawą Polaka w meczu z Realem Betis

W czwartkowy wieczór FC Barcelona, dzięki decydującej bramce Roberta Lewandowskiego, pokonała na wyjeździe Real Betis 1:2. Kapitan reprezentacji Polski został bohaterem hiszpańskiej prasy, która obwieściła jego wielki powrót po przerwie spowodowanej karą dyscyplinarną.
Hiszpańscy komentatorzy chwalą skuteczność polskiego napastnika Roberta Lewandowskiego, który po pauzie spowodowanej karą dyscyplinarną udanie powrócił w środę do rozgrywek La Liga. Piłkarz Barcelony zdobył w Sewilli zwycięskiego gola w spotkaniu z Betisem (2:1).
Lewandowski „Wielki”
Dziennik „Sport” nazwał Lewandowskiego „Wielkim”, wskazując, że z 14 golami pewnie prowadzi on klasyfikacji strzelców ligi hiszpańskiej. Kolejny w tabeli Joselu z Espanyolu Barcelona ma ich o trzy mniej.
Wydawana w Katalonii gazeta umieściła na okładce czwartkowego wydania zdjęcie Polaka w towarzystwie Pedriego z tytułem „Nie do zatrzymania!”.
„Sport” podsumowując środowy mecz w Sewilli przypomina, że zdobyty przez „Lewego” gol jest już 23. w 25 spotkaniach rozgrywanych przez napastnika w barwach FC Barcelona, którą zasilił w lipcu ub. roku.
Odnotowuje, że 14 z dotychczas strzelonych dla „Dumy Katalonii” goli Lewandowski zdobył w La Liga, pięć w Lidze Mistrzów, dwa w Pucharze Króla, a dodatkowe dwie bramki w Superpucharze Hiszpanii.
Wielki Lewandowski powrócił do La Liga potwierdzając swój prymat w klasyfikacji strzelców
— podsumował „Sport”.
Efektywna gra bez piłki
Z kolei „Mundo Deportivo” wyróżnił w czwartek reprezentanta Polski nie tylko za skuteczność, ale również za grę bez piłki.
Już sama obecność Lewandowskiego na murawie jest zaletą dla ofensywy FC Barcelony. Nie chodzi tylko o zdobywane przez niego gole, ale o jego ruchy na boisku, które umożliwiają podciągnięcie drugiej linii, a także lepsze uporządkowanie gry na skrzydłach
- ocenił dziennik.
Według gazety Lewandowski wraz z kolegami przyczynił się do powstania „nowej Barcelony” trenera Xaviego Hernandeza, grającej „bardzo solidny futbol” i pewnie przewodzącej w tabeli La Liga.
