Przewiezienie Michaela Schumachera do kliniki rehabilitacyjnej w Lozannie przypominało operację służb specjalnych. Zastosowano całą gamę środków, aby zdarzenie zostało utrzymane w tajemnicy. Wszystko przebiegło zgodnie z planem.
Jak donosi szwajcarski „Blick”, Schumacher został przetransportowany do Lozanny karetką. Jej załoga do samego końca nie wiedziała, kogo tak naprawdę będzie wiozła, ponieważ dokumenty pacjenta zostały wystawione na inne nazwisko. Przed zabraniem Schumiego ze szpitala w Grenoble personel medyczny musiał również oddać swoje telefony komórkowe.
Schumacher w czasie 200-kilometrowej podróży nie mógł mówić, ale cały czas był świadomy, miał otwarte oczy i kiwnięciami głowy komunikował się z załogą karetki.
Wiadomość o przetransportowaniu mistrza Formuły 1 dostała się do mediów już po fakcie. W tym samym czasie została przekazana również informacja o wybudzeniu Schumachera ze śpiączki.
Rodzina siedmiokrotnego mistrza świata wydała z tej okazji oświadczenie:
Chcemy podziękować wszystkim ludziom, którzy dobrze życzyli Michaelowi, za ich pozytywną energię. Jesteśmy pewni, że bardzo mu to pomogło
— napisali bliscy Schumachera.
Niemiecki kierowca rajdowy będzie przechodził rehabilitację w specjalnej strefie dla VIP-ów, gdzie będzie towarzyszyła mu rodzina.
Czytaj więcej: Schumacher przeżył dzięki sile woli. I dzięki swojej dzielnej żonie. Szczegóły cudownego wybudzenia ze śpiączki mistrza Formuły 1
Sportowcy cieszą się z poprawy stanu zdrowia Michaela Schumachera
bzm/blick.ch
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/sport/201222-wszystko-w-scislej-tajemnicy-przewiezienie-schumachera-do-kliniki-rehabilitacyjnej-przypominalo-operacje-sluzb-specjalnych
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.