Boimy się, że nasze prawa nie są zagwarantowane - podkreślają organizatorki Marszu Godności, który ma odbyć się 18 czerwca w Warszawie. Od kiedy prawo do in vitro i aborcji mają związek z godnością kobiet niestety nie wiadomo, ale właśnie między innymi tego domagać się będą uczestnicy manifestacji.

Będziemy maszerować w obronie praw kobiet, prawa do samostanowienia, prawa do wolności, do opieki zdrowotnej, do sprawiedliwego sądu - tak naprawdę wszystkich praw, które gwarantuje nam konstytucja

—informują organizatorki warszawskiego Marszu Godności na stronie wydarzenia.

To KOD bis? W każdym razie marsz został zorganizowany pod hasłem obrony praw kobiet jakie gwarantuje Konstytucja RP, a które rzekomo są zagrożone. Marsz organizowany jest pod patronatem grupy Dziewuchy Dziewuchom. To ta właśnie grupa stoi za paradami z wieszakami i groteskowymi protestami przeciw zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej.

Groteskowa akcja lewaków przeciw obronie życia. Sterty wieszaków i bzdurne okrzyki: „Klesze łapy precz od kobiet i ziemi”

Wszystkie boimy się, że nasze prawa - równość zapisana w konstytucji - nie są zagwarantowane. Mam wrażenie, że sytuacja kobiet zaczyna się pogarszać. Kobiety są odarte z godności

—mówiła w Radiu TOK FM Irina Ovcinicov zaangażowana w organizację Marszu Godności.

Jeśli niczego nie zrobimy, nie wyjdziemy na ulice, nie pokażemy, jak bardzo jesteśmy przeciw zaostrzeniu, partia rządząca stwierdzi, że ma przyzwolenie kobiet i reprezentuje większość, która pozwala na to, by ustawę (o całkowitej ochronie życia - przyp.red.) zaostrzyć

—dodała Ovcinicov.

Czego dokładnie chcą „Dziewuchy”? W jakim celu organizują swój Marsz? Na profilu Marszu Godności na Facebooku piszą, że domagają się m.in. prawa do prywatności, ochrony zdrowia i życia, przywrócenia pełni praw reprodukcyjnych i edukacji seksualnej dla siebie i dzieci. Organizatorki zyskały wsparcie tych, którym bardzo dobrze żyło się w czasie rządów PO. Na Marsz Godności zaprasza Krystyna Janda i Jerzy Sthur. Na profilu Krystyny Jandy na Facebooku pojawiły się dwie fotografie. Jedna przedstawia aktorkę, na drugiej jest Jerzy Stuhr. Oboje trzymają w dłoniach kartki z napisem „#MARSZ GODNOŚCI 18.06. Warszawa - Jestem z Wami!”.

fot.Facebook/Oficjalny profil Krystyny Jandy
fot.Facebook/Oficjalny profil Krystyny Jandy

Cóż takiego się stało, że nagle Janda, Stuhr i organizatorki stracili godność? Odpowiedź na to pytanie mogłaby okazać się bardzo ciekawa.

ZOBACZ TEŻ:

Była feministka odsłania zakłamanie ruchu. „Bolało mnie to, że będąc feministką trzeba kłamać, przede wszystkim w temacie aborcji”

ann/tokfm.pl/Facebook


TYLKO „wSklepiku.pl” możesz kupić najgorętszy gadżet sezonu! Kubek lemingowy wPolityce.pl. Idealny dla wszystkich miłośników lemingozy. Kubek o głębokim wnętrzu. Oni są lemingami - a Ty? Oni piją kawę ze starbunia - Ty możesz ją pić z naszego kubka!