Gdyby ktoś zastanawiał się, w którym kierunku pójdzie antyrządowa narracja, mająca na celu - w dłuższej perspektywie - obalenie aktualnej władzy, powinien zajrzeć do środowej „Polityki”. To o tyle ciekawa lektura, że wiele rzeczy wyłożonych jest kawa na ławę, bez owijania w bawełnę i choćby udawania, że chodzi o coś więcej.
Po pierwsze - poszukiwanie cierpiętnictwa i budowa pluszowych krzyży. Tekst duetu Mariusz Janicki-Wiesław Władyka, dość reprezentatywnego dla środowisk walczących o zachowanie status quo III RP, jasno wskazuje, że nawet w przypadku braku realnych represji ze strony władzy, najważniejsze będzie „duszny klimat”.
Nie każdy w miejscu, w którym żyje i pracuje, będzie wzywany do raportu moralnego wprost, z imienia i nazwiska. To raczej będzie tak zwany klimat, kontekst, gdzieś obok nieprzyjemne historie, jakieś szykany i krzywdy, ale niekoniecznie bezpośrednio odczuwane.
Słowem - to próba skopiowania strategii z lat 2005-2007 i budowania atmosfery grozy. Przekaz ten zostanie z pewnością wzmocniony, gdy zobaczymy pierwsze efekty działań CBA pod nowym kierownictwem, a także gdy Sejm przyjmie nową ustawę o prokuraturze.
Po drugie - strategia sprzed dekady będzie jednak ubogacona i docelowo wzmocniona przez dodatkowy impuls: groźby. Oddajmy głos „Polityce” i skupmy się na fragmencie tekstu skierowanym do tych, którzy wspierają dzisiejszą władzę.
Tym razem o wybaczenie i zapomnienie nie będzie tak łatwo jak wcześniej, po pierwszej IV RP, że aktualna władza i jej pomocnicy będą rozliczani surowiej niż w poprzedniej odsłonie, że jednak twarz i dobre imię można stracić ostatecznie.
Rozdający dotychczas karty mają poczucie swojej siły - już nie tak dużej jak przed 25 października i 24 maja, ale jednak wciąż znaczącą. Wysyłane - na razie dwuznacznie i półgębkiem - groźby wobec tych, którzy pójdą na „kolaborację” z nowym reżimem bardzo ponuro korespondują z katalogiem, jaki jeszcze niedawno ten sam tygodnik suflował swoim czytelnikom, a w którym wśród argumentów przeciwko nowej władzy była na przykład sugestia nękania rodziny prezydenta Dudy.
Wszystko to sumuje się i składa na nową, ostrą falę przemysłu pogardy. Po trzecie bowiem - opozycja ma być totalna. Wszystkie pomysły nowej władzy: gospodarcze, polityczne, społeczne będą traktowane a priori jako nie do przyjęcia. Żadne tam próby kompromisu ws. TK, żadna pozytywna ocena na przykład pomysłu 500 złotych na dziecko czy podatku bankowego, żadne zrozumienie dla ministrów zdrowia czy cyfryzacji.
Chodzi o to, aby PiS politycznie i moralnie nie „znormalniało”, bo takie zgniłe systemy - oparte na oswojonym strachu i wielopoziomowym konformizmie - trwały najdłużej
— piszą Janicki z Władyką, co zresztą wyraźnie uzupełnia się z przekazem, jaki kilka stron dalej w tej samej „Polityce” zaprezentował w swoim artykule Grzegorz Schetyna (ten sam, który na taśmie „Newsweeka” swój przekaz sformułował jasno: Europa i ulica!).
Próbkę tego, jak w praktyce może wyglądać przyjęta przez obóz III RP strategia mamy kolejne kilka stron dalej…
Ciąg dalszy na następnej stronie.
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Gdyby ktoś zastanawiał się, w którym kierunku pójdzie antyrządowa narracja, mająca na celu - w dłuższej perspektywie - obalenie aktualnej władzy, powinien zajrzeć do środowej „Polityki”. To o tyle ciekawa lektura, że wiele rzeczy wyłożonych jest kawa na ławę, bez owijania w bawełnę i choćby udawania, że chodzi o coś więcej.
Po pierwsze - poszukiwanie cierpiętnictwa i budowa pluszowych krzyży. Tekst duetu Mariusz Janicki-Wiesław Władyka, dość reprezentatywnego dla środowisk walczących o zachowanie status quo III RP, jasno wskazuje, że nawet w przypadku braku realnych represji ze strony władzy, najważniejsze będzie „duszny klimat”.
Nie każdy w miejscu, w którym żyje i pracuje, będzie wzywany do raportu moralnego wprost, z imienia i nazwiska. To raczej będzie tak zwany klimat, kontekst, gdzieś obok nieprzyjemne historie, jakieś szykany i krzywdy, ale niekoniecznie bezpośrednio odczuwane.
Słowem - to próba skopiowania strategii z lat 2005-2007 i budowania atmosfery grozy. Przekaz ten zostanie z pewnością wzmocniony, gdy zobaczymy pierwsze efekty działań CBA pod nowym kierownictwem, a także gdy Sejm przyjmie nową ustawę o prokuraturze.
Po drugie - strategia sprzed dekady będzie jednak ubogacona i docelowo wzmocniona przez dodatkowy impuls: groźby. Oddajmy głos „Polityce” i skupmy się na fragmencie tekstu skierowanym do tych, którzy wspierają dzisiejszą władzę.
Tym razem o wybaczenie i zapomnienie nie będzie tak łatwo jak wcześniej, po pierwszej IV RP, że aktualna władza i jej pomocnicy będą rozliczani surowiej niż w poprzedniej odsłonie, że jednak twarz i dobre imię można stracić ostatecznie.
Rozdający dotychczas karty mają poczucie swojej siły - już nie tak dużej jak przed 25 października i 24 maja, ale jednak wciąż znaczącą. Wysyłane - na razie dwuznacznie i półgębkiem - groźby wobec tych, którzy pójdą na „kolaborację” z nowym reżimem bardzo ponuro korespondują z katalogiem, jaki jeszcze niedawno ten sam tygodnik suflował swoim czytelnikom, a w którym wśród argumentów przeciwko nowej władzy była na przykład sugestia nękania rodziny prezydenta Dudy.
Wszystko to sumuje się i składa na nową, ostrą falę przemysłu pogardy. Po trzecie bowiem - opozycja ma być totalna. Wszystkie pomysły nowej władzy: gospodarcze, polityczne, społeczne będą traktowane a priori jako nie do przyjęcia. Żadne tam próby kompromisu ws. TK, żadna pozytywna ocena na przykład pomysłu 500 złotych na dziecko czy podatku bankowego, żadne zrozumienie dla ministrów zdrowia czy cyfryzacji.
Chodzi o to, aby PiS politycznie i moralnie nie „znormalniało”, bo takie zgniłe systemy - oparte na oswojonym strachu i wielopoziomowym konformizmie - trwały najdłużej
— piszą Janicki z Władyką, co zresztą wyraźnie uzupełnia się z przekazem, jaki kilka stron dalej w tej samej „Polityce” zaprezentował w swoim artykule Grzegorz Schetyna (ten sam, który na taśmie „Newsweeka” swój przekaz sformułował jasno: Europa i ulica!).
Próbkę tego, jak w praktyce może wyglądać przyjęta przez obóz III RP strategia mamy kolejne kilka stron dalej…
Ciąg dalszy na następnej stronie.
Strona 1 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/279596-obroncy-status-quo-iii-rp-ujawniaja-strategie-przeciw-pis-pluszowe-krzyze-zemsta-wobec-zwolennikow-rzadu-i-nowa-fala-przemyslu-pogardy-prawica-nie-powinna-dac-sie-wciagnac-w-te-piaskownice?strona=1
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.