Nie było łatwo. Mój program ukazywał się chyba w najtrudniejszym paśmie telewizyjnym

—mówił na pożegnanie z widzami telewizji publicznej Tomasz Lis.

Nie było łatwo… wytrzymać z nim przez tyle lat

—podkreślają internauci i na pożegnanie kpią z dziennikarza.

Twórcy internetowych żartów wytykają Lisowi megalomanię, brak obiektywności i oderwanie od rzeczywistości.

Czytaj też:

U Lisa na odchodnym można już wszystko. Zarzucić Kaczyńskiemu chorobę psychiczną? Czemu nie. Tak „uciskani” dziennikarze rozumieją wolność słowa…

Z wybujałym ego, nieskrywanym chamstwem i niemal ze łzami w oczach. Lis żegna się na antenie jak Kraśko i Tadla: „Gdybyśmy się mieli nie widzieć…”

ann


Prawda o mediach w bestsellerowej książce:„Resortowe dzieci. Media (tom 1)”.

Pozycja dostępna „wSklepiku.pl”. Polecamy!