Biedroń robi cyrk w Słupsku. W kwietniu w mieście były pokazy cyrkowe ze zwierzętami, w czerwcu prezydent troszczy się o ich prawa

fot.youtube.pl
fot.youtube.pl

W trosce o prawa zwierząt Robert Biedroń nie wpuścił do Słupska cyrku.

Żadne pieniądze nie są warte cierpienia jakiejkolwiek istoty żyjącej

—tłumaczył swoją decyzję.

Cyrk Arena od kilku lat wynajmował teren w Parku Kultury i Wypoczynku w Słupsku. W tym roku również chciał w mieście dać kilka występów. Otrzymał jednak decyzję odmowną. To wyjątkowo zaskakujące, bo w kwietniu w mieście wystąpił konkurencyjny dla Areny - cyrk Zalewski. Wtedy o prawach zwierząt nikt nie mówił.

W kwietniu jeszcze pracownicy miasta nie czuli, że to jest istotna sprawa

—tłumaczył w „Faktach” Marcin Anaszewicz z biura prezydenta Słupska.

Cyrkowcy alarmują, że w trosce o prawa zwierząt Biedroń zaczyna ich dręczyć.

Pan prezydent walczy z różną dyskryminacją, a teraz właściwie nas dyskryminuje

—mówił Janusz Marek z cyrku Zalewski.

Dyrektor Cyrku Arena Mirosław Złotorowicz uważa decyzję Roberta Biedronia za bezprawną i zamierza zwrócić się do sądu i Rzecznika Praw Obywatelskich.

Sprawy nie odpuszczę i zaraz po otrzymaniu pisma od prezydenta Słupska, idę z tym do sądu

—mówił Złotorowicz w Radiu Gdańsk.

Nie wiem, kiedy Robert Biedroń ostatnio był w cyrku, bo opowieści, które snuje w mediach o rzekomym męczeniu zwierząt, wyglądają na dziewiętnastowieczne. Mamy wszystkie, możliwe zgody na występy, jesteśmy pod stałym nadzorem sanitarnym, więc nie wiem, jakie zastrzeżenia ma prezydent Słupska

—komentował dyrektor cyrku Arena.

Czytaj też:

Nie” Biedronia dla cyrku w Słupsku. Czy inne miasta mogą powiedzieć „nie” gejowskim imprezom?

ann/”Fakty”/Radio Gdańsk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych