W wieku 21 lat zmarł Piotr Radoń - chłopak, który pomimo braku rąk i nóg studiował, szukał pracy, marzył o tym, że kiedyś będzie mógł się całkiem usamodzielnić. Piotrek imponował pogodą ducha a swoim optymizmem zarażał innych.

Przed kilkoma tygodniami opisaliśmy historię Piotrka na naszym portalu..

Chłopak nie mógł się samodzielnie poruszać, dlatego musiał być noszony przez ojca na rękach. Zbierał środki na specjalistyczny wózek oraz kosztowne leczenie, a ostatnio prowadził zbiórkę pieniędzy, które pozwoliłyby mu na kontynuowanie studiów w Warszawie.

Jego oknem na świat był Internet.

Pomimo swoich chorób staram się jednak żyć, jak każdy zdrowy chłopak. Rozwijać swoje pasje (lotnictwo cywilne, pilotaż samolotów pasażerskich) i zainteresowania (muzyka, informatyka, historia, polityka, prawo). Z determinacją zmierzam ku postawionym celom (praca, samodzielność)

— pisał na swojej stronie internetowej 21-latek z Dąbrowy Tarnowskiej

Wczoraj Piotrek trafił do szpitala.

Piotrek Radoń jest w bardzo poważnym stanie. Leży w szpitalu pod respiratorem i walczy z niewydolnością oddechową

— można było przeczytać na jego oficjalnym profilu na Facebooku.

Niestety życia Piotrka nie udało się uratować.

Piotr Radoń odszedł od nas dziś w nocy wszystkim serdecznie dziękujemy za wsparcie w trudnych chwilach dla niego i dla nas

— poinformowała rodzina 21-latka na Facebooku.

Piotr Radoń nie zdążył zrealizować wszystkich swoich planów. Tak jak jego idol Australijczyk Nick Vujcic pokazał jednak innym, że nigdy nie należy się poddawać. Piotrek, będziemy o Tobie pamiętać.

bzm