Haki przestają działać? Pełczyńska-Nałęcz dotąd milczała o BerkuM. Nykiel: Haki przestają działać? Pełczyńska-Nałęcz dotąd milczała o Berku

Od wyboru Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego minęły prawie 2 miesiące. Od samego wskazania jeszcze więcej. Dlaczego Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odeszła dopiero teraz? Trudno naiwnie przyjąć, że szefowa jednej z głównych partii koalicyjnych doznała nagłego olśnienia moralnego, że „wartości są ważniejsze niż stołki”. Przyczyn jest zapewne wiele, ale stołki mają wśród nich jednak spore znaczenie.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przez 3 lata legitymizowała swoją obecnością w koalicji 13 grudnia wszystkie haniebne działania władzy. Przez blisko 36 miesięcy żyrowała bezprawie „demokracji walczącej” i akceptowała przemocowe działania Donalda Tuska. Nie przeszkadzało jej siłowe wejście do mediów publicznych, przejęcie prokuratury, przetrzymywanie w areszcie wydobywczym urzędniczek ministerstwa sprawiedliwości, wtargnięcie do KRS, AWS, kolejne afery czy wreszcie postępujący zamach na Trybunał Konstytucyjny. Jej opinię – niezwykle cenną i zasadną – na temat braku kompetencji Macieja Berka na stanowisko sędziego TK usłyszeliśmy dopiero z taśm ujawnionych przez telewizję wPolsce24. Nie wyraziła tej opinii publicznie, lecz na zamkniętym spotkaniu członków partii i to już po odejściu z rządu:
„Maćka Berka niezwykle szanuję, ale jest politykiem, który bezpośrednio z rządu poszedł do Trybunału Konstytucyjnego. Myśmy wołali, że trzeba go odpolitycznić, a tymczasem sami wprowadziliśmy polityka do Trybunału Konstytucyjnego. Co więcej, i to jest smutna prawda, ale prawda, niespełniającego formalnych kryteriów. I to jest fakt. I poparliśmy to”!
Dlaczego Pełczyńska-Nałęcz nie podniosła skutecznie tej sprawy wcześniej? To przecież istotny dowód bezprawia, który stanie się zapewne ważnym elementem przyszłego dochodzenia. Dlaczego niemal wszyscy posłowie z jej partii głosowali za Maciejem Berkiem? Dlaczego nie było stanowczej reakcji nawet wtedy, gdy Włodzimierz Czarzasty urządzał cyrk z przyjmowaniem „ślubowania” albo gdy próbowano na siłę zainstalować partyjnego nominata w TK, używając przemocy wobec obywateli broniących praworządności?
Dlaczego minister funduszy i polityki regionalnej nie zrezygnowała, gdy na jaw wyszła afera z roztrwonieniem środków z KPO? Dlaczego nie udaremniła kolejnych nieprawidłowości z rozdysponowaniem unijnych funduszy? Stanowisko było na tyle opłacalne, że wytrzymywała nawet indywidualną presję ze strony samego Donalda Tuska. Można oczywiście zrozumieć narastający konflikt rządowy i partyjny. Zrozumiała jest niechęć do Szymona Hołowni, który toczy swoją egoistyczną grę, obliczoną być może na wymarzoną posadkę ambasadora w Watykanie. Gdyby jednak naprawdę chodziło o wartości, można było reagować wcześniej. Pełczyńska-Nałęcz zdecydowała jednak o odejściu dopiero wówczas, gdy okazało się, że „zarezerwowane” dla niej stanowisko wicepremiera obejmie Andrzej Domański, skądinąd największy szkodnik III RP w randze ministra finansów, prowadzący Polskę do bankructwa.
Samo odejście Pełczyńskiej-Nałęcz (ogłoszone na X) było niezwykle osobliwe, niczym pozew rozwodowy wysłany smsem. Sposób, w jaki potraktowali ją „damscy bokserzy” Tuska mówi o tym środowisku wszystko. Premier pogardliwym rzuceniem „krzyża na drogę” i zapewnieniem o uldze w niczym od nich nie odstaje. Wszystko to świadczy o jednym – sprawa jest złożona, prawdziwych przyczyn rozłąki nadal nie znamy, a wzajemne haki, które pozwalały trzymać Tuskowi tę egzotyczną koalicję w garści, powoli zaczynają puszczać. Patologiczne układy nigdy nie trwają wiecznie. Ten właśnie zaczyna rozpadać się z wielkim hukiem.
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
