Fatalny błąd Rozwoju Plus. Morawiecki miał jokera, ale go nie użył Stankiewicz: Fatalny błąd Rozwoju Plus. Morawiecki miał jokera, ale go nie użył

FacebookTwitter

Największy klub opozycyjny, Prawo i Sprawiedliwość, dalej nie będzie miało swojego wicemarszałka Sejmu. Wcześniej miało to miejsce niejako na własne życzenie, teraz natomiast stało się to przez ruch Rozwoju Plus, który postanowiła wykorzystać koalicja Donalda Tuska. Uważam to działanie za duży błąd klubu Mateusza Morawieckiego. Jeszcze nawet dziś dało się to rozegrać inaczej.

Do tej pory PiS nie miało swojego wicemarszałka Sejmu, ponieważ partia ta upierała się przy kandydaturze Elżbiety Witek, nieakceptowalnej przez koalicję rządzącą. W końcu jednak, po opuszczeniu PiS-u przez grupę posłów związanych z Mateuszem Morawieckim, partia Jarosława Kaczyńskiego zdecydowała się jednak zmienić kandydata – postawiła na Marcina Ociepę. Wówczas – pod koniec lipca 2026 roku – Mateusz Morawiecki zadeklarował, że jego formacja poprze kandydaturę Ociepy.

Czuję się ojcem chrzestnym kandydatury Marcina Ociepy na wicemarszałka Sejmu. Marcin, trzymaj się, będziemy głosować za tobą

- mówił 28 lipca w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie Mateusz Morawiecki.

Później jednak nagle Rozwój Plus zmieniło front i zaprezentowało swojego kandydata na wicemarszałka – Marcina Horałę. Jednocześnie formacja ta złożyła w Sejmie projekt zmiany regulaminu, zgodnie z którym można byłoby wybrać dwóch nowych wicemarszałków. Nie ma jednak co się oszukiwać – Rozwój Plus zapewne wiedziało, że to projekt skazany na porażkę. Koalicja Donalda Tuska – co nie jest zaskoczeniem, każda formacja rządząca by tak zrobiła – wykorzystała okazję, by skłócić prawicę i dopiec największej partii opozycyjnej, czyli PiS. Nie zgodziła się zatem na dodatkowe stanowisko wicemarszałka. Niemal wszyscy posłowie koalicji Tuska zagłosowali za Horałą, wykorzystując polityczny prezent od Rozwoju Plus.

Wystawili piłkę przeciwnikom

Co z tej sytuacji wynika? Bardzo dobrze podsumował to na X wicemarszałek Sejmu z Konfederacji Krzysztof Bosak.

Myślę, że klub Rozwój Plus popełnił dziś błąd. Wyciągnął rękę do przeciwników politycznych po stanowisko, które należało się partii, z której właśnie odeszli. Dał się skusić i wykorzystać. Prawicowcy wyborca doceniłby moim zdaniem zachowanie przeciwne

- napisał Bosak.

Nic dodać, nic ująć. Być może klub Rozwój Plus nie przeanalizował tak skutków swojego działania. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że jest sukces – klub Mateusza Morawieckiego ma swojego wicemarszałka. Straty są jednak moim zdaniem dużo wyższe – złamanie obyczaju sejmowego, że to klub wchodzący ze swojej listy do Sejmu ma swojego wicemarszałka, i do tego wystawienie piłki koalicji Tuska do uderzenia tak naprawdę w całą opozycję. Sądzę też, podobnie jak Bosak, że - to w tej sprawie najważniejsze -  przytłaczająca większość wyborców prawicy całą tę sytuację odczyta jako współpracę formacji Morawieckiego z koalicją Tuska – najpewniej nie celowa, ale fakty mówią same za siebie.

Mogli zepsuć plan koalicji Tuska. Nie zrobili tego

A jeszcze dziś była duża szansa, by rozegrać sprawę zupełnie inaczej i zepsuć plan koalicji rządzącej. Wystarczyło, aby tuż przed głosowaniem Marcin Horała złożył na ręce marszałka Włodzimierza Czarzastego pismo, że rezygnuje z ubiegania się o stanowisko wicemarszałka Sejmu. Najpewniej to skutecznie zmazałoby uśmiech z twarzy Czarzastego, który z dzisiejszych sporów prawicy był wyraźnie zadowolony – i szczerze mówiąc trudno mu się dziwić. Wówczas byłaby możliwość wyboru Marcina Ociepy na wicemarszałka Sejmu, niszcząc plan koalicji Tuska. Ociepa mógłby uścisnąć dłoń Horale, między posłami PiS i Rozwój Plus mogłoby dojść do symbolicznego pojednania. Rozwój Plus też mogłoby zbijać polityczną śmietankę z całej sytuacji, przedstawiając to jako wzniesienie się ponad podziałami w imię jedności prawicy oraz jako zablokowanie planu Tuska. Tak się jednak nie stało, a obecne awantury między posłami PiS-u i Rozwoju Plus w mediach społecznościowych zapewne bardzo cieszą koalicję rządzącą. Nie wróży to dobrze jeśli chodzi o powyborczą koalicję, która jest konieczna, jeśli obecna opozycja liczy na odsunięcie koalicji Donalda Tuska od władzy.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.