Żurek poniesie karę? Policja analizuje nagranie z jego jazdy
Żurek poniesie karę? Policja analizuje już nagranie z jego jazdy. Widać na nim, że nie ustąpił pierwszeństwa pieszej na pasach

Policja sprawdza, czy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek złamał przepisy ruchu drogowego, nie ustępując pieszej pierwszeństwa na przejściu. Analizowane jest nagranie z podcastu, na którym minister prowadzi samochód.
Policja sprawdza, czy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek złamał przepisy ruchu drogowego, nie ustępując pieszej pierwszeństwa na przejściu. Analizowane jest nagranie z podcastu, na którym minister prowadzi samochód.
Po pojawieniu się materiału w sieci został on przekazany do Komisariatu Policji II, na którego terenie miało dojść do zdarzenia. To ta jednostka prowadzi postępowanie, bo obejmuje rejon dzielnicy Grzegórzki, gdzie – według ustaleń – mogło dojść do wykroczenia
— poinformowała dyżurna zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
Materiał jest analizowany. Policjanci będą ustalać, kiedy dokładnie doszło do tej sytuacji oraz czy doszło do złamania przepisów ruchu drogowego. Analiza obejmuje również m.in. prędkość, z jaką poruszał się pojazd
— przekazała policja.
Nagranie z jazdy Żurka
Postępowanie zostało wszczęte dzień po tym, jak nagranie pojawiło się w internecie. Funkcjonariusze muszą m.in. ustalić, z jakiego dnia pochodzi nagranie, a także zgromadzić własne materiały dowodowe, w tym ewentualne zapisy z monitoringu miejskiego.
Być może istnieją też nagrania tego zdarzenia, które wykonali towarzyszący Żurkowi funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa?
Sprawa dotyczy przejazdu przez przejście dla pieszych w momencie, gdy na pasy wchodziła piesza. Do sytuacji doszło podczas nagrania wywiadu, w którym minister Żurek prowadził samochód typu maluch.
Proszę uważać! Przejechałby pan prawie po tej pani
— mówił prowadzący program „Duży w Maluchu”. Minister odpowiedział, że piesza była jeszcze daleko, podkreślając, że jeździ bezpiecznie.
Co grozi szefowi MS?
Policja informuje, że w razie potwierdzenia nieustąpienia pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu kierowcy grozi mandat karny w wysokości 1500 zł i 15 punktów karnych. Policjanci zdecydują, w jaki sposób sprawa zostanie zakończona. Jeśli mandat nie zostanie przyjęty, do sądu może trafić wniosek o ukaranie.
Funkcjonariusze prowadzący czynności zdecydują również, czy minister Waldemar Żurek zostanie wezwany do złożenia wyjaśnień.
Minister odniósł się do sprawy we wpisie na platformie X, nie przepraszając, za to podając w wątpliwość swoją winę.
Zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym obowiązują wszystkich. Ostateczna ocena należy jednak do policji. Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa. Jeżeli miało miejsce wykroczenie, nie uchylam się od odpowiedzialności
— napisał Żurek.
CZYTAJ TAKŻE:
tkwl/PAP/X/wPolityce.pl
