Zrezygnował z wyścigu o fotel prezydenta Krakowa! Jaki powód?Zrezygnował z wyścigu o fotel prezydenta Krakowa! Jaki powód?
Z naszych sondaży wynika to, że jest szansa, jest nadzieja, że jeżeli połączymy siły [z Łukaszem Gibałą – przyp. – red.], to rozstrzygniemy to w pierwszej turze. Odzyskamy część tego, co zabrał nam pan Edward Nowak, wnosząc swój bezsensowny protest, że doprowadzimy do sytuacji, w której przyszły prezydent miasta Krakowa - pan Łukasz Gibała, będzie miał realny wpływ na przyszłoroczny budżet - poinformował Jan Hoffman na konferencji prasowej z Łukaszem Gibałą, rezygnując z ubiegania się o fotel prezydenta Krakowa.
42-letni Jan Hoffman to radca prawny specjalizujący się problematyce samorządowej, od wielu lat aktywny w radach dzielnic, a od stycznia 2024 r. przewodniczący Rady Dzielnicy I Stare Miasto. Stał się rozpoznawalny, gdy w styczniu tego roku stanął na czele inicjatywy #ReferendumKRK, która doprowadziła do majowego referendum odwołującego Aleksandra Miszalskiego ze stanowiska prezydenta Krakowa.
Hoffman stał się „twarzą” krakowskiego referendum, ale po jego sukcesie dość długo zastanawiał się, czy wystartować w wyborach, czy poprzeć innego kandydata. Ostateczne ogłosił swoją kandydaturę przed pomnikiem wybitnego prezydenta Krakowa Juliusza Lea w otoczeniu osób zaangażowanych wcześniej w kampanię referendalną. Dziś jednak zmienił swoją decyzję, zrezygnował ze startu w wyborach prezydenta Krakowa i przekazał swoje poparcie Łukaszowi Gibale. Ten zadeklarował realizację postulatów przedstawionych przez Hoffmana.
Zgodnie z procedurą wycofują swój start na prezydenta miasta Krakowa i przekazuję swoje pełne poparcie
– powiedział Hoffman i przypomniał, że „27 stycznia w tym miejscu rozpoczęliśmy wielką referendalną akcję”.
„My w Krakowie tego nie chcemy”
Jak mówił, od początku podchodził z pokorą do ubiegania się o fotel prezydenta ze świadomością, że może być ciężko.
Dziękuję wszystkim moim współpracownikom, którzy mnie wspierali, którzy godzinami czy tygodniami ze mną pracowali. Pierwsza część zakończyła się sukcesem. Dążymy do tego, by druga część też zakończyła się sukcesem, by dokończyć misję
- powiedział.
Trzeba patrzeć realnie na sytuację, jaką mamy, wczoraj to było widać na debacie. Mamy kandydatów partyjnych z lewa, z prawa, kłócą się, ale ich dialog dotyczy warszawskich sporów. Ich dialog dotyczy sporów o charakterze czy to światopoglądowym, czy wpisującym się przyszłoroczne wybory parlamentarne. My w Krakowie tego nie chcemy
- zaznaczył.
Hoffman przekazuje poparcie Gibale
Przyznał, że przeanalizował tę sytuację bardzo dokładnie.
Doszedłem do wniosku, że wspólnie możemy dokonać zmian w Krakowie, wspólnie możemy zatrzymać tę partyjną falę i doprowadzić do sytuacji, kiedy samorząd znowu będzie samorządem. […] Dlatego wydaje się, że logicznym rozwiązaniem jest to, aby łączyć siły, a nie dzielić się w imię partykularnych ambicji, w tym wypadku partykularnych moich ambicji by to miało miejsce. W związku, z czym zdecydowałem się podjąć rozmowy z radnym Łukaszem Gibałą, które zaczęliśmy od kwestii programowych
- wskazał Jan Hoffman.
Z naszych sondaży wynika to, że jest szansa, jest nadzieja, że jeżeli połączymy siły [z Łukaszem Gibałą – przyp. – red.], to rozstrzygniemy to w pierwszej turze. Odzyskamy część tego, co zabrał nam pan Edward Nowak, wnosząc swój bezsensowny protest, że doprowadzimy do sytuacji, w której przyszły prezydent miasta Krakowa - pan Łukasz Gibała, będzie miał realny wpływ na przyszłoroczny budżet. To nie chodzi o dwa czy trzy tygodnie, to chodzi o to, że ktoś próbował mieszkańcom zabrać możliwość ukształtowania w duchu zgodnym z interesem mieszkańców budżet na 2027 rok
- podkreślił.
Jeżeli by się udało, że radny Łukasz Gibała zostanie prezydentem już w najbliższą niedzielę, to wtedy uda nam się rozpocząć pracę nad budżetem tak szybko, że to będzie budżet mieszkańców, budżet dla mieszkańców, budżet w interesie mieszkańców, a nie w interesie tak, jak to miało miejsce dotychczas. Nie chcę tutaj nikomu szpilek wbijać, ale wszyscy wiemy, jak to wyglądało dotychczas i jak to by pewnie wyglądało, gdyby prezydentem został znowu partyjny kandydat
- dodał Jan Hoffman.
Gibała zapowiedział, że jeśli zostanie prezydentem, to zrealizuje postulaty wyborcze Hoffmana „co do joty».
Niezależnie od tych postulatów fundamentem naszej współpracy jest głębokie przekonanie, że model prezydentury partyjnej w Krakowie się nie sprawdził, że Kraków potrzebuje prezydenta obywatelskiego, takiego, który będzie słuchał tylko mieszkańców
- zaznaczył Gibała.
Wielka Debata Prezydencka
A już jutro o godz. 20:05 Wielka Debata Prezydencka na żywo w telewizji wPolsce24 prosto z Hali Cracovii!
tt/źr. wPolityce.pl za X/@wPolscepl, Facebook/Jan Hoffman - kandydat na Prezydenta Krakowa, PAP
