Ziobro: O aferze z KPO wiedzieli doskonale od dawna
Zbigniew Ziobro: Tusk powinien wytłumaczyć, jakim cudem miliony z KPO popłynęły tam, gdzie europejska myśl innowacyjna jeszcze nie sięgała

Na stronie internetowej Krajowego Planu Odbudowy (KPO) pojawiła się mapa ukazująca przedsiębiorstwa, które miały otrzymać dotacje.
„O aferze z KPO wiedzieli doskonale od dawna, ale najwyraźniej obowiązywała zasada: ‘nie widzę, nie słyszę, nie wiem’. Gdy jednak smród zrobił się zbyt intensywny, nagle wszyscy zaczęli zatykać nosy i zrzucać winę na… partię Hołowni” - zauważył były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Na stronie internetowej Krajowego Planu Odbudowy (KPO) pojawiła się mapa ukazująca przedsiębiorstwa, które miały otrzymać dotacje. Wynika z niej, że niektórzy przedsiębiorcy zamiast na innowacje mogli otrzymać pieniądze m.in. na firmowe jachty, wymianę mebli czy zakup wirtualnej strzelnicy.
Jachty i solaria w pizzeriach z KPO?
Jak wskazał Zbigniew Ziobro, „Donald Tusk udaje zaskoczonego i z marsową miną wskazuje palcem na minister Pełczyńską-Nałęcz”.
Jasne, jest politycznie współodpowiedzialna, ale to przecież Tusk wprowadził do jej resortu swojego zaufanego człowieka – Jacka Karnowskiego, lojalnego partyjnego towarzysza z Sopotu, pełnokrwistego PO-wca i strażnika jego interesów wokół KPO
— zaznaczył były minister sprawiedliwości.
I dlatego Tusk powinien jako pierwszy wytłumaczyć, jakim cudem miliony z KPO popłynęły strumieniem tam, gdzie europejska myśl innowacyjna jeszcze nie sięgała: do klubów swingersów, na jachty i solaria w pizzeriach
— podkreślił Zbigniew Ziobro.
