Za próbę wręczenia ulotki był... wyrok. Co z Korwin-Piotrowską?Za próbę wręczenia ulotki był... wyrok. Co z Korwin-Piotrowską?
Samuel Pereira przypomniał w serwisie X sprawę drakońskiego wyroku za próbę... wręczenia ulotki prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu. Jednocześnie zapytał o konsekwencje dla Anny Korwin-Piotrowskiej, zestawiając je z tamtym wydarzeniem. „Skoro można było skazać człowieka za ulotkowy „zamach” (bez dotknięcia) na prezydenta Komorowskiego, to ile lat więzienia dostanie Anna Korwin-Piotrowska?” - zastanawia się dziennikarz telewizji wPolsce24.
Pereira zwrócił uwagę na uderzającą dysproporcję w traktowaniu incydentów przez organy ścigania. Przypomniał zdarzenie z 22 maja 2015 roku. Był to ostatni dzień kampanii przed drugą turą wyborów prezydenckich.
Doszło wówczas do sytuacji, którą ówczesna TVP bez mrugnięcia okiem ogłosiła „zamachem na prezydenta”.
Sprawa dotyczyła pana Remigiusza, który usiłował wręczyć prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu ulotkę pro-life. Mężczyzna nawet nie dotarł do prezydenta, ponieważ został powstrzymany przez ochronę, zanim doszło do jakiegokolwiek kontaktu.
Zarzuty mężczyźnie postawiła prokurator Magdalena Wójcikiewicz-Syczyło (awansowana dwa lata temu). Sam Bronisław Komorowski podczas składania zeznań przed sądem kreślił wizję rzekomego niebezpieczeństwa.
Pamiętam moją myśl, że jest to nowa sytuacja, że agresja słowna jest zastępowana agresją fizyczną skierowaną na moją osobę. Odebrałem to jako atak, a nie element demonstracji. Zachowanie mężczyzny było w moim odczuciu pełne nienawiści wobec mnie, wzbudziło we mnie stan bezpośredniego zagrożenia
- przekonywał w sądzie Komorowski.
"Odebrałem to jako atak"
Były prezydent nie poprzestał na tych słowach i konsekwentnie budował narrację o rzekomej napaści.
Odebrałem to jednoznacznie jako atak wymierzony we mnie
- podkreślał Bronisław Komorowski podczas przesłuchania w sądzie.
Wyrok za papierową ulotkę
W 2017 roku zapadł w tej sprawie wyrok skazujący. Sąd skazał pana Remigiusza na rok i dwa miesiące więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Tak surowe potraktowanie obywatela uzasadniono szczególnym statusem głowy państwa.
Prezydent symbolizuje majestat całego narodu i powagę państwa
- argumentował sędzia w uzasadnieniu wyroku.
Pereira zestawia tę historię z obecną rzeczywistością i zachowaniem Anny Korwin-Piotrowskiej w Trybunale Konstytucyjnym wobec prezydenta Karola Nawrockiego. Publicysta stawia otwarte pytanie o wymiar kary dla niej w świetle wyroku za „ulotkowy zamach” bez dotknięcia prezydenta Komorowskiego.
Chyba Anna Korwin-Piotrowska nie zostanie bezkarna, prawda?
- zastanawia się.
Gdy w grę wchodziły interesy obozu liberalnego, sądy potrafiły skazać zwykłego człowieka za... kartkę papieru. Czy standardy „uśmiechniętej Polski” pozwalają dziś na więcej?
Przypomnijmy, Kancelaria Prezydenta zapowiedziała, że podejmie działania związane ze złożeniem zawiadomień do prokuratury wobec Anny Korwin-Piotrowskiej, Macieja Berka czy Krystiana Markiewicza w związku z m.in. naruszeniem nietykalności prezydenta Karola Nawrockiego.
W nocy z piątku na sobotę prezydent Nawrocki przerwał lot do Senegalu i przybył do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące fizyczny atak na głowę państwa do którego doszło w drzwiach do budynku.
źr. wPolityce.pl za X
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
