Typowy Tusk! Sam namieszał z cenami paliw, dziś atakuje prezydenta„Pamiętajcie o tym przy dystrybutorach”. Typowy Tusk!

Premier Donald Tusk, choć jego rząd sam zakończył program CPN, postanowił zaatakować prezydenta Karola Nawrockiego za skierowanie do TK ustawy dotyczącej cen paliw. „Pamiętajcie o tym przy dystrybutorach” – napisał na platformie X.
Wczoraj prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego (TK) w trybie kontroli prewencyjnej ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. W ocenie Nawrockiego, jej przepisy łamią zasadę, zgodnie z którą prawo nie działa wstecz.
Szokująca decyzja prezydenta Karola Nawrockiego. Zablokował ustawę, która pozwalała opodatkować gigantyczne zyski koncernów paliwowych, dzięki czemu można było sfinansować tańsze paliwa na naszych stacjach (program CPN). Pamiętajcie o tym przy dystrybutorach
- napisał premier.
Atakował także Domański
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański stwierdził w piątek, że skierowanie przez prezydenta ustawy do TK zablokowało 4 mld zł dla budżetu państwa, które miały trafić na pakiet chroniący przed wysokimi cenami paliw.
Prezydent Nawrocki zablokował kolejne 4 mld zł dla budżetu Polski. To środki, które miały sfinansować pakiet CPN chroniący Polaków przed wysokimi cenami paliw
- napisał we wpisie na platformie X szef resortu finansów
Domański ocenił, że prezydent „zamiast po stronie Polaków stanął po stronie koncernów paliwowych odnoszących potężne zyski z obecnej sytuacji na rynku paliw”.
Wysyłając ustawę do TK, którego działanie sam wcześniej sparaliżował, kolejny raz uderzył też w polskie finanse publiczne
- dodał minister finansów.
Prezydenckie „nie” dla desperackiego „łatania” finansów
Tyle, jeśli chodzi o polityczne ataki. Przejdźmy zatem do faktów. W jaki sposób prezydent Karol Nawrocki argumentował swoją decyzję? Wskazał wczoraj m.in., że wobec ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. ze zbycia paliw ciekłych istnieją poważne wątpliwości konstytucyjne.
Prawo ma wejść w życie w sierpniu, ale podatek miałby obejmować dochody uzyskiwane już od początku marca. Oznacza to próbę opodatkowania działalności z mocą wsteczną
- wyjaśnił.
Przypomniał także o jednej z podstawowych gwarancji wolności w państwie prawa, wyrażonej w łacińskiej formule: Lex retro non agit, czyli prawo nie działa wstecz.
Prezydent zwrócił uwagę, że po wygaśnięciu działań osłonowych tzw. CPN kierowcy odczuli już wzrost cen paliw. Dodatkowy podatek, wynoszący aż 60 proc. podstawy opodatkowania, zostanie w efekcie przerzucony na klientów stacji benzynowych.
Nie mogę zaakceptować sytuacji, w której próbę łatania finansów państwa przedstawia się obywatelom jako ochronę ich interesów, podczas gdy skutkiem będzie kolejna fala podwyżek
- zauważył prezydent.
Karol Nawrocki wyjaśnił, że nie wetuje ustawy, lecz wysyła ją do Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ najpoważniejszy problem tej regulacji ma charakter konstytucyjny, czyli odnosi się do złamania zasady niedziałania prawa wstecz.
Trybunał Konstytucyjny powinien rozstrzygnąć, czy państwo może ustanawiać tak niebezpieczny precedens. To będzie ważna wytyczna na przyszłość
- podsumował.
źr. wPolityce.pl, za: prezydent.pl, PAP, X
