TYLKO U NAS. Jak powstawało "Rozwój Plus"? Jakubiak zdradza kulisy TYLKO U NAS. Jak powstawało "Rozwój Plus"? Jakubiak zdradza kulisy

FacebookTwitter

"Nie było żadnych spotkań w Mielnie, nie było żadnego wcześniejszego planowania partii politycznej. Na logikę, po co myśleć o partii politycznej, skoro jeden z członków stowarzyszenia ma tę partię polityczną, więc po co kombinować? Jak będzie potrzeba, to uruchomimy partię polityczną, jak nie będzie potrzeba, to nie uruchomimy" - powiedział Marek Jakubiak w "Rozmowie Wikły" na antenie Telewizji wPolsce24, odnosząc się do stowarzyszenia "Rozwój Plus".

Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości. Mateusz Morawiecki wraz z kilkudziesięciorgiem polityków założył stowarzyszenie „Rozwój Plus”.

Morawiecki absolutnie nie występuje przeciwko komuś. On występuje tylko i wyłącznie za Polską. I była dyskusja na ten temat, że polska polityka weszła w fazę kolejnego rozwoju, czyli już mamy, tak jak to mówił jeden z panelistów na tym właśnie grillu, że trajektorie polityki się już zmieniły. Były dwie. Jedna była liberalna, mocno liberalna, druga była ta socjalna. One się już skończyły. Trzeba trzeciego rozwiązania. Mateusz Morawiecki to trzecie rozwiązanie proponuje

- powiedział Jakubiak.

Odniósł się do doniesień o wcześniejszy przygotowaniach do odłączenia i założenia nowego bytu politycznego, który może powalczyć o obecność w Sejmie. 

Nie było żadnych spotkań w Mielnie, nie było żadnego wcześniejszego planowania partii politycznej. Na logikę, po co myśleć o partii politycznej, skoro jeden z członków stowarzyszenia ma tę partię polityczną, więc po co kombinować? Jak będzie potrzeba, to uruchomimy partię polityczną, jak nie będzie potrzeba, to nie uruchomimy

- dodał poseł.

Wiemy, skąd Morawiecki wziął pieniądze na organizację grilla

Dominacja PiS?

PiS hegemonem na prawicy?

Odnoszę inne wrażenie, że nam się drogi pomału rozjeżdżają. Polega to na tym, że Konfederacja rośnie na potęgę, już ma wyższe wyniki niż Prawo i Sprawiedliwość. I tak naprawdę my jesteśmy w tej chwili w sytuacji, w której, w taki pulsacyjny sposób, powiedziałbym, społeczeństwo reaguje na to, co się dzieje. Nic takiego się nie dzieje. Moją idée fixe od samego początku jest budowanie namiotu republikańskiego. O tym namiocie coraz częściej się mówi. Tak więc myślę, że przed samymi wyborami, wtedy kiedy kurz bitewny opadnie i staniemy wszyscy do walki o Polskę, ten namiot republikański znajdzie swoje uzasadnienie. Myślę, że obrzucanie członków klubu "Rozwój Plus" błotem przez kolegów z Prawa i Sprawiedliwości jest co najmniej niedorzecznością
 
- ocenił Jakubiak.
 
Rozłam na prawicy nie może być dla Donalda Tuska powodem do radości.
Absolutnie nie widzę uśmiechu na twarzy Donalda Tuska i odpowiadam dlaczego. Dlatego, że Donald Tusk zbudował sobie narrację bardzo prostą, zero-jedynkową: nawalać w PiS i w Kaczyńskiego. Tylko Kaczyński, Kaczyński, Kaczyński, Kaczyński od rana do nocy. A tutaj stanął gość, który mówi: „Tusk, chcesz debaty? Nie obrażaj, stań, porozmawiamy”. No i co? Pełne gacie po drugiej stronie. Więc myślę sobie, że dobrze się stało. Tusk się nie śmieje. On jest w wielkim kłopocie, dlatego że w tych pierwszych sondażach 2 proc. odchodzi od niego, a dla niego 2 proc. to jest żyć albo umrzeć
 
- powiedział parlamentarzysta.
 
 
Prezes Wolnych Republikanów wskazał na potrzebę otwarcia się PiS.
Prawo i Sprawiedliwość się zamyka w bańce. Ja to mówię od początku. Prawo i Sprawiedliwość musi się otworzyć, a nie zamykać. Ale jaki jest pierwszy efekt działania Morawieckiego? Prawo i Sprawiedliwość zrobiło sobie zebranko i co postanowili? Bierzemy się do pracy. O to chodzi, że człowiek ma po to dwie nogi, żeby móc chodzić i biegać. Prawo i Sprawiedliwość się uparło przy jednej. Na jednej to możemy kuśtykać, natomiast dwoma możemy biec. Więc biegnijmy po Polskę, nie obrażajmy się na siebie

- stwierdził Jakubiak.

Rakieta na Lubelszczyźnie

W Tarnawie-Kolonii doszło do upadku rakiety - zaledwie dzień po tym, jak Donald Tusk spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim. 

Tusk zarysował gdzieś tam w głowie z Zełenskim plan, który po prostu nie wypalił. Donald Tusk w tym polu opowiadał, że walczy o Polskę. Bzdury opowiadał i najważniejszy element to, że ukraiński myśliwiec prowadził do samej granicy rakietę i zawrócił. Pytam się: co tu jest grane? Chcę państwu powiedzieć, że taką rakietę na pułapie gdzieś około 100 m, zestrzeliwuje się z ręcznego zestawu rakietowego, na przykład produkcji polskiej. I nie było żadnego problemu, żeby tam ze trzy drużyny przeciwlotnicze postawić
 
- ocenił poseł.
 
Odniósł się również do ćwiczeń alarmowych z użyciem syren. 
 
Oni starają się w Polsce zbudować atmosferę nacisku, bo nas napadnie Rosja. Musimy Ukraińcom dać. Widzicie, tu spadają, to lepiej zestrzeliwać tam
 
- powiedział Jakubiak.
 
 
xyz/Telewizja wPolsce24
FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.