TYLKO U NAS. Gosek: Kompromis ws. ustawy o SN jest możliwy
TYLKO U NAS. Gosek: Media i opinia publiczna żyły rzekomym konfliktem. To był spór merytoryczny. Kompromis jest możliwy

"W przypływie szczerości pani Ursula von der Leyen powiedziała prawdę, że czeka na premiera Donalda Tuska. Komisja Europejska ściśle współpracuje z opozycją" - zaznaczył poseł Gosek.
„Media i opinia publiczna żyły rzekomym konfliktem. To był spór merytoryczny dotyczący kwestii ustawy o Sądzie Najwyższym. Doszło już do pierwszego spotkania w ramach Prezydium, z panem premierem Mateuszem Morawieckim. Kilkugodzinne dobre spotkanie, to nie było spotkanie z zaciśniętymi rękami, tylko to była wymiana konkretnych argumentów. Obecnie nie jest ustalona data kolejnego spotkania Pana Premiera z parlamentarzystami Solidarnej Polski, czekamy na takie spotkanie” - powiedział na antenie telewizji wPolsce.pl Mariusz Gosek, poseł Solidarnej Polski, odnosząc się do sporu w Zjednoczonej Prawicy ws. ustawy o Sądzie Najwyższym.
CZYTAJ TAKŻE:
Dyskusje trwają. My jasno mówiliśmy, że nie możemy zgodzić się na to, żeby wymiar sprawiedliwości był anarchizowany. Test wiarygodności, wzajemne podważanie się sędziów, doprowadziłoby do tego, że mielibyśmy zapaść w sądownictwie. Na to zgodzić się nie można. (…) Jeżeli zostanie usunięta przesłanka dotycząca chociażby testowania sędziów to uważam, że kompromis jest możliwy
— podkreślił w rozmowie z red. Maciejem Wolnym poseł Mariusz Gosek.
Poseł Solidarnej Polski zaznaczył, że według jego ugrupowania środki z KPO nie popłyną do Polski przed wyborami nawet w sytuacji, gdy Polska przyjmie ustawę o SN zgodną z oczekiwaniami Brukseli.
Naszym zdaniem, zdaniem całej Zjednoczonej Prawicy, Komisja Europejska prowadzi kampanię wyborczą. Czy wprowadzenie ustawy o SN spowoduje, że wpłyną środki z KPO? My jako Solidarna Polska twierdzimy, że nie. W przypływie szczerości pani Ursula von der Leyen powiedziała prawdę, że czeka na premiera Donalda Tuska. Komisja Europejska ściśle współpracuje z opozycją
— mówił. Sprecyzował, że środki z KPO nie trafią przed wyborami.
Na pewno nie trafią przed wyborami, bo to nie jest celem Komisji Europejskiej. Celem Ursuli von der Leyen jest to co wprost wskazała – zmiana władzy w Polsce
— zaznaczył.
Gosek chwali proponowane przez PiS zmiany w kodeksie wyborczym
Poseł Solidarnej Polski odnosił się też do kwestii planowanych przez PiS zmian w kodeksie wyborczym. Najważniejsze zmiany to nowe obwody wyborcze w miejscowościach poniżej 500 mieszkańców, bezpłatne przewozy dla wyborców w gminach bez publicznego transportu, a także zmiany związane ze sposobem ustalania wyników głosowania przez członków obwodowych komisji.
My jako środowisko Solidarnej Polski uważamy, że to są bardzo dobre zmiany, dlatego, że wybory powinny być powszechne i ta powszechność powinna iść jak najdalej. W tym zakresie te propozycje w procedowanym projekcie ustawy wychodzą naprzeciw tym oczekiwaniom
— podkreślił poseł Gosek.
Takie zmiany przeprowadza się nie później niż pół roku przed wyborami, te sześć miesięcy jest datą graniczną, i ta konstytucyjna i ustawowa przesłanka jest dochowana. Trudno odmówić osobom, które mieszkają w niewielkich sołectwach prawa głosu, czy inaczej, spowodować żeby ta sytuacja była dla nich trudniejsza, taka jak do tej pory. Oni nie dostawali się do komisji wyborczych z racji na wiek, chorobę, różne przesłanki w tym zakresie. (…) W miastach osoby naprawdę mają łatwy, i to o niebo łatwiejszy, dostęp do czynnego prawa wyborczego. Na wsiach i mniejszych miasteczkach, miejscowościach wygląda to zupełnie inaczej. Trzeba było przemierzyć kilka, czy kilkanaście kilometrów żeby dostać się do takiej obwodowej komisji wyborczej. W mojej opinii to jest zrównanie szans
— dodał.
„Donald Tusk kłamie”
Polityk SP skomentował nagranie, na którym przewodniczący PO Donald Tusk stwierdził, że PiS sprezentował Arabii Saudyjskiej Rafinerię Gdańską przy okazji połączenia Orlenu i Lotosu.
Donald Tusk kłamie. Musimy wiedzieć, że to Komisja Europejska musiała wydać zgodę. Komisja Europejska dopiero wtedy się zgadza kiedy, w tym przypadku, część aktywów Orlenu zostaje sprzedana Saudi Aramco. Trudno żeby Donald Tusk, który przez 10 lat był „królem Europy”, nie znał tych podstawowych zasad, które wpisywała Komisja Europejska w te regulacje. Przy tej umowie pracowali najlepsi specjaliści, państwowcy, patrioci, i nie wierzę, że mogłyby się tam znaleźć zapisy, które uderzyłyby w bezpieczeństwo energetyczne Polski
— zaznaczył poseł Gosek.
MW/tkwl/wPolsce.pl
