Tusk został symetrystą? Dyskusja po wpisie SzułdrzyńskiegoCiekawa dyskusja na TT. Szułdrzyński: Tusk "postanowił posymetryzować"? Oburzenie Bosackiego. Wielowieyska odpowiada

Szułdrzyński, jak wielu innych komentatorów, dostrzegł zmianę tonu Donalda Tuska.
Czy Donald Tusk postanowił posymetryzować? Publicysta „Rzeczypospolitej” Michał Szułdrzyński zastanawiał się nad tym na Twitterze. Z pomocą pospieszył m.in. senator Koalicji Obywatelskiej Marcin Bosacki. Ciekawe spojrzenie na sprawę przedstawiła również publicystka „GW” Dominika Wielowieyska.
CZYTAJ TAKŻE:
Wolta Tuska
Szułdrzyński skomentował wczorajsze wystąpienie nowego-starego lidera Koalicji Obywatelskiej. Publicysta „Rzeczpospolitej” zauważył zmianę tonu Donalda Tuska.
Czy dobrze to czytam, że PDT zrozumiał, że grając na polaryzację napompował wyniki PiS do najwyższych od miesięcy i postanowił trochę zmienić język i posymetryzować?
— napisał na Twitterze.
Z dziennikarzem nie zgodził się senator Koalicji Obywatelskiej, Marcin Bosacki, który przedstawił swoją definicję symetryzmu.
Nie. Źle Pan czyta. Symetryści twierdzą, że PiS to normalna demokratyczna partia, a zresztą za PO… Tusk mówi jak jest: PiS grabi, osłabia i niszczy Państwo. Dla przykrywki wywołuje wojnę kulturową, kłamiąc, że chodzi o wartości. Tusk przestrzega, by w tym PiSowi nie pomagać
Kto jest symetrystą?
Nieco inną definicję „symetrysty” ma publicystka „Gazety Wyborczej” Dominika Wielowieyska. Jak zauważyła, w oczach części zwolenników PO bardzo łatwo zostać „symetrystą”.
W oczach części zwolenników PO - radzę prześledzić ich wpisy na TT - symetrystą jest każdy, kto zada jakiekolwiek krytyczne pytanie politykowi PO lub ma zastrzeżenia do wypowiedzi czy działania jakiegokolwiek polityka Koalicji Obywatelskiej
W tym akurat przypadku trudno nie zgodzić się z Wielowieyską. „Symetrysta” to zresztą bardzo łagodne określenie używane przez najbardziej zagorzałych zwolenników PO wobec dziennikarzy, którzy zadają pytania - nie zawsze łatwe i wygodne - politykom tego ugrupowania. Boleśnie przekonali się o tym ostatnio dziennikarze Wirtualnej Polski, pisząc o przepisaniu przez Donalda Tuska majątku na żonę; a także - dziennikarka Beata Michniewicz, związana z Polskim Radiem od 1983 r. i nagradzana m.in. przez byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego, która ośmieliła się zapytać posłankę Polski 2050 Joannę Muchę o sprawę koncertu Madonny.
aja/Twitter
