Tusk wyrzuci Giertycha?! Zdumiewające słowa premieraTusk wyrzuci Giertycha?! Te słowa premiera mogą nim wstrząsnąć

"Gdyby się okazało, że Giertych cokolwiek zrobił nielegalnie, to oczywiście poniesie konsekwencje" - mówił podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk. Chodzi o wyciek nagrań z przesłuchania prezesa Jarosława Kaczyńskiego, które trafiły do mediów. W sprawę wycieku miał być zaangażowany Roman Giertych.
Podczas konferencji prasowej w siedzibie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Donald Tusk zaskoczył odpowiedzią na pytanie jednego z dziennikarzy. Ten zapytał go o to, czy premier zamierza wyciągnąć konsekwencję wobec jednego z czołowych polityków jego formacji, Romana Giertycha, w związku z ujawnieniem nagrań z przesłuchania prokuratorskiego.
Gdyby się okazało, że poseł Giertych cokolwiek zrobił nielegalnie, np. wyniósł te materiały, to oczywiście poniesie konsekwencje
- stwierdził premier Donald Tusk na konferencji prasowej.
Zapytam wprost prokuratora generalnego, czy takie jest przekonanie prokuratury [że to Roman Giertych wyniósł nagrania]. Jeśli tak, to oczekuję natychmiastowego wszczęcia dochodzenia w tej sprawie. Nie tylko oświadczeń prasowych, ale także dochodzenia i proszę mi wierzyć, Roman Giertych z mojego punktu widzenia człowiek zasłużony w niektórych sprawach, w niektórych kontrowersyjny, nie jest świętą krową. Jeśli złamał prawo, jest out
- mówił dalej.
Wyciek nagrań
Chodzi o nagrania przesłuchania prezesa Jarosława Kaczyńskiego w charakterze świadka przez prokuraturę. Materiały wideo trafiły do jednego z liberalnych mediów, który opublikował je.
Pokazali nagranie przesłuchania Kaczyńskiego. Stanowski: "Żyjemy w chorym państwie!"
Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o rozpoczęciu czynności sprawdzających w związku z ujawnieniem nagrania z przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego. Jak przekazali śledczy jedyną osobą, która miała do niego dostęp, był Roman Giertych, pełnomocnik jednej ze stron postępowania.
kh/PAP