Tusk nie ograniczy pensji lekarzy? "Nie chce ich demotywować"Tusk nie ograniczy pensji lekarzy? "Nie chce ich demotywować"

FacebookTwitter

Choć trwają rządowe prace nad ustawowym ograniczeniem wynagrodzeń lekarzy, radykalnych zmian raczej nie będzie. Pytany o pakiet zmian w resorcie zdrowia Donald Tusk zadeklarował, że chce uniknąć doprowadzania do mniejszej liczby realizowanych procedur medycznych. "Nie chcę demotywować lekarzy" - wyznał szef rządu.

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda 8 lipca ogłosiła pakiet zmian w ochronie zdrowia, w związku z ujawnianymi nieprawidłowościami w publicznych placówkach medycznych. Zaproponowane zmiany dotyczą m.in. ustalenia maksymalnej stawki godzinowej dla medyków (240 zł brutto), miesięcznej - do 76 tys. zł i ograniczenia czasu pracy - do dwóch etatów. 

Tusk: "Nie chcę demotywować lekarzy"

Premier powiedział, że „za wszelką cenę” chce uniknąć sytuacji, w której te zmiany doprowadziłyby do realizacji przez lekarzy mniejszej liczby świadczeń na rzecz pacjentów.

To jest bardzo trudne zadanie. Naprawdę nie chcę demotywować lekarzy 

- podkreślił Tusk.

Zaznaczył, że trwają intensywne prace nad projektem ustawy tego dotyczącym. Konsultacje publiczne do projektu zostały zakończone.

Szpitale powiatowe do likwidacji?

Premier pytany był również o kwestię likwidacji szpitali powiatowych. W ostatnim czasie dyrektor szpitala w Miastku złożył wniosek o ogłoszenie upadłości, a zadłużenie placówki przekracza 40 mln zł. Tusk zapewniał,  że działania rządu nie będą zmierzały do likwidacji szpitali powiatowych, co jak określił byłoby „prymitywnym rozwiązaniem”.

Wskazał, że osoby mieszkające z dala od wielkich miast powinny mieć dostęp do szpitali. Jak dodał, żeby te szpitale działały naprawdę racjonalnie, trzeba będzie zmienić profil wielu tych placówek.

W tej chwili to jest główne zadanie i dla mnie i dla pani minister 

- powiedział premier.

Lekarze-milionerzy 

Od dwóch lat w mediach coraz częściej można natrafić na informacje dotyczące absurdalnie wysokich zarobków niektórych lekarzy w szpitalach w Polsce. Często były to kwoty rzędu 100-200 tys. zł na miesiąc, co przekracza zarobki większości prezesów dużych spółek państwowych. 

Najbardziej zbulwersowała opinię publiczną sprawa Dawida Kacprzyka, który według oświadczenia majątkowego za 2025 r. zarobił niemal 1,6 mln zł z działalności medycznej w publicznym systemie. Jak ujawnił portal zero.pl, wiele z dyżurów w placówkach zdrowia odbywały się w tym samym czasie. 

kh/PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.