Tusk chwali się wzrostem gospodarki. Lawina komentarzy
Tusk chwali się wzrostem gospodarki. "My nie rośniemy. My się zwijamy"; "Polacy tego nie widzą w swoich portfelach!". Lawina komentarzy

" Szkoda, że za Pana rządów „sukcesy” widoczne są tylko na wykresach i prezentacjach w PowerPoincie, Polacy tego nie widzą w swoich portfelach!" - ocenił Wojciech Gnat.
Premier Donald Tusk chwalił się w mediach społecznościowych wzrostem polskiej gospodarki, ale zarzucał też, że „polityczni sabotażyści” rzucają jej kłody pod nogi. Nie trudno domyśleć się, że chodziło mu o politycznych konkurentów z opozycji. „Niech Pan premier opowie o tym wysokim wzroście, tym pacjentom chorym onkologicznie, których nie przyjęto do szpitala i kazano im przyjść do rejestracji dopiero za kilka miesięcy” - skomentował jego słowa na platformie X poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.
Premier dał wyraz swojemu zadowoleniu w mediach społecznościowych.
Polska gospodarka rośnie najszybciej od lat! 3,7 wzrostu PKB to także europejski top. I to mimo nadzwyczajnej aktywności politycznych sabotażystów, obcych i swoich
— napisał na platformie X Donald Tusk.
„My nie rośniemy. My się zwijamy”
Hurraoptymistyczny, a zarazem potępieńczy dla przeciwników ton nie spodobał się komentatorom w mediach społecznościowych.
Niestety ten wzrost nie przynosi dochodów budżetowych, takich jakie zaplanował minister Domański. Po trzech kwartałach tego roku są one niższe aż o ponad 50 mld zł od tych planowanych. W tej sytuacji brakuje pieniędzy budżetowych dosłownie na wszystko, a przede wszystkim na ochronę zdrowia. Niech Pan premier opowie o tym wysokim wzroście, tym pacjentom chorym onkologicznie, których nie przyjęto do szpitala i kazano im przyjść do rejestracji dopiero za kilka miesięcy
— skomentował Zbigniew Kuźmiuk.
Zadłużamy się w tempie miliarda złotych dziennie. Nasz dług publiczny dochodzi już do 2 bilionów, a według innych źródeł przekroczył już 2 biliony złotych. Deficyt na ten rok to kilkaset miliardów złotych. My nie rośniemy. My się zwijamy
— ocenił Konrad Berkowicz.
Byliśmy już „zieloną wyspą”. Szkoda, że za Pana rządów „sukcesy” widoczne są tylko na wykresach i prezentacjach w PowerPoincie, Polacy tego nie widzą w swoich portfelach!
— napisał Wojciech Gnat.
A konkretnie od 3 lat, jak poinformował przed chwilą minister Domański
— podkreślił Jacek Prusinowski.
