Trump wysłał sygnał Tuskowi? Warchoł ujawnia! W tle szef MONTrump wysłał sygnał Tuskowi? Warchoł ujawnia! W tle szef MON

Rząd Tuska jednocześnie wypycha amerykański przemysł z polskich zamówień zbrojeniowych, osłabia pozycję bliskiego Stanom Zjednoczonym prezydenta Nawrockiego i próbuje podporządkować sobie Trybunał Konstytucyjny. Trudno w związku z tym oczekiwać, żeby administracja Donalda Trumpa patrzyła na to obojętnie i stąd też uważam, że jest to odwołanie wizyty Kosiniaka-Kamysza - powiedział w rozmowie z red. Tadeuszem Płużańskim na antenie Telewizji wPolsce24 poseł PiS Marcin Warchoł.
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował dziś, że jego zaplanowane na jutro spotkanie w Pentagonie zostało przesunięte z uwagi na wizytę przywódcy Chin Xi Jinpinga w USA. Dodał, że wraz z sekretarzem wojny Petem Hegsethem znajdą na spotkanie „dogodny termin”. Nad tym, dlaczego tak naprawdę wizyta Kosiniaka-Kamysza w Stanach Zjednoczonych oddaliła się w czasie, zastanawiał się w rozmowie z red. Tadeuszem Płużańskim na antenie Telewizji wPolsce24 poseł PiS Marcin Warchoł. Poza kwestiami związanymi z tym, co dzieje się wokół Trybunału Konstytucyjnego, polityk zwrócił uwagę na program SAFE.
W ostatnim czasie troszkę mniej o tym programie, ale przecież amerykańscy politycy i dyplomaci podkreślają, że ten program ma ogromnie zły wpływ na relacje Unia Europejska-Stany Zjednoczone
- wskazał Marcin Warchoł.
Administracja Stanów Zjednoczonych już wcześniej sprzeciwiała się europejskim regulacjom wypychającym amerykański przemysł z rynku obronnego. Dla Waszyngtonu szczególnie niekorzystne jest to, że zastępuje się sprawdzony i dobry sprzęt amerykański rozwiązaniami francuskimi, niemieckimi i poza tym zmniejsza się także przyszłe zamówienia kompatybilne z Patriotami czy z F35, które już przecież są w naszym kraju. Próba tworzenia czegoś nowego jest niszczeniem zarazem dobrych, sprawdzonych rozwiązań. Do tego wykorzystują SAFE mimo sprzeciwu prezydenta Karola Nawrockiego blisko współpracującego z administracją Donalda Trumpa. Jest to absolutnie samobójcza strategia przyjęta przez rząd Donalda Tuska
- powiedział poseł PiS.
„Stąd odwołanie wizyty Kosiniaka-Kamysza”
Jak podsumował gość Telewizji wPolsce24, „rząd Tuska jednocześnie wypycha amerykański przemysł z polskich zamówień zbrojeniowych, osłabia pozycję bliskiego Stanom Zjednoczonym prezydenta Nawrockiego i próbuje podporządkować sobie Trybunał Konstytucyjny”.
Trudno w związku z tym oczekiwać, żeby administracja Donalda Trumpa patrzyła na to obojętnie i stąd też uważam, że jest to odwołanie wizyty Kosiniaka-Kamysza
- zaznaczył Marcin Warchoł.
„Koalicja Obywatelska w soczewce”
Polityk skomentował również fakt, że lekarz-milioner z Koalicji Obywatelskiej Dawid Kacprzyk już od ponad 100 dni nie został przesłuchany przez prokuraturę. Co więcej, jak Kacprzyk sam powiedział prosto do ukrytej kamery - aferę w Szpitalu Południowym „ma w d...e”.
Niestety, historia tego pana to Koalicja Obywatelska w soczewce. Doktryna Neumana połączona z pogardą wobec zwykłych ludzi, podana na złodziejskiej tacy. Przecież pan Kacprzyk zorganizował w szpitalu publicznym salonik VIP dla polityków Platformy Obywatelskiej, gdzie odtruwali się po alkoholowych libacjach i gdzie mieli każdego lekarza na telefon, gdzie zwykły Warszawiak czeka pół roku na przyjęcie do kardiologa
- wskazał.
Tymczasem pan Kacprzyk przyjmował od ręki po to, żeby się mogli odtruwać działacze Platformy Obywatelskiej. To jest absolutny skandal. Poza tym pan Kasprzyk zasłynął tym, że wystawiał faktury za pracę w trzech szpitalach na raz, zgarniając za to ponad półtora miliona i kupując sobie Porsche, czy jak też dziś mówi „Porschaczka”. Pana Kacprzyka nie przesłuchała nawet prokuratura, nie zabezpieczyła nawet jego telefonu, choć pan Kasprzyk po artykule prasowym zwrócił pół miliona złotych. Czy ktoś z państwa zwróciłby własne, uczciwie zarobione pieniądze, wynagrodzenie za pracę, którą wykonał? Dlaczego pan Kacprzyk zwrócił te pieniące - z dobrego serca, czy dlatego, że faktury były po prostu lewe? A jak były lewe, to dlaczego wciąż nie zajęła się nim jeszcze prokuratura?
- pytał Marcin Warchoł.
tt/źr. wPolityce.pl za wPolsce24
