Nocny incydent. Co takiego Tusk i szef MON mają do powiedzenia?Nocny incydent. Co takiego Tusk i szef MON mają do powiedzenia?

Jak przekazała rano KPRM, zapowiedziana na dziś wizyta Donalda Tuska w Stroniu Śląskim (woj. dolnośląskie) została odwołana. „Premier jest w drodze na Lubelszczyznę w związku z nocnym naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej” – poinformował później rzecznik rządu Adam Szłapka. Dodał, że szef rządu zwołał zespół koordynacyjny z udziałem m.in. szefa MON. Na miejsce zdarzenia udał się również prokurator okręgowy w Lublinie, który będzie osobiście koordynował czynności śledcze.
Premier, wraz z szefem MSWiA Marcinem Kierwińskim i ministrem sportu Jakubem Rutnickim, miał odwiedzić stadion Klubu Sportowego Stronie Śląskie.
Informacja o odwołaniu wizyty podana została przed godz. 8.
Niezidentyfikowany obiekt
Wcześniej Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; o godz. 3.46 obiekt zanikł ze wskazań systemów radiolokacyjnych; w celu weryfikacji i ostatecznego potwierdzenia wskazań technicznych systemów radarowych w rejon ostatniego wskazania obiektu skierowano śmigłowiec Mi-24.
DORSZ podało, że załoga śmigłowca zlokalizowała prawdopodobne miejsce upadku obiektu w terenie niezabudowanym w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim.
Donald Tusk napisał na platformie X, że w związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej w trakcie rosyjskiego zmasowanego ataku rakietowego na zachodnią Ukrainę zwołał zespół koordynacyjny z udziałem szefa MON i odpowiednich służb, które „od wielu godzin pracują na miejscu zdarzenia i przekazują mu systematycznie informacje o wszystkich jego okolicznościach”.
Miejsce zostało sprawdzone
W związku z ujawnieniem niezidentyfikowanego obiektu, który spadł w pobliżu wsi Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim, Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie prowadzi na miejscu czynności w ramach śledztwa w niezbędnym zakresie
– poinformowała na portalu X Prokuratura Okręgowa w Lublinie.
Miejsce zostało sprawdzone przez służby pod kątem zagrożeń pirotechnicznych i radiacyjnych. Teren jest bezpieczny i można przystąpić do oględzin miejsca zdarzenia
– dodano w kolejnym wpisie.
„Niezwykle ciężka noc”
Z kolei szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz napisał we wpisie na X, że była to „niezwykle ciężka noc dla naszej obrony powietrznej, systemów obserwacji i wykrywania zagrożeń”.
Informacje były na bieżąco przekazywane i koordynowane przez odpowiednie służby, trafiły także do najważniejszych osób w naszym kraju. Trwa teraz wyjaśnianie, jaki rodzaj obiektu upadł w okolicach m. Tarnawa-Kolonia
– napisał.
Podziękował także Dowódcy Operacyjnemu Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Ireneuszowi Nowakowi, Dowództwu Operacyjnemu Rodzajów Sił Zbrojnych i „wszystkim, którzy dziś koordynowali, obserwowali, analizowali i reagowali na wydarzenia nad Ukrainą i w naszej przestrzeni powietrznej”.
tt/źr. wPolityce.pl za PAP, X
