To jest czarny grudzień polskiej praworządnościTo jest czarny grudzień polskiej praworządności. Najpierw bierutowskie dekrety ministra Bodnara, teraz uchwała, czyli złodziejski ŁOM

Bartłomiej Sienkiewicz nie znalazł legalnego sposobu na zawłaszczenie przez czwórkoalicję mediów publicznych.
Zapowiedź uderzenia nielegalną uchwałą w Radę Mediów Narodowych - a tym samym w ład medialny - potwierdza, że skierowany z odcinka służb specjalnych na odcinek medialny Bartłomiej Sienkiewicz nie znalazł legalnego sposobu na zawłaszczenie przez czwórkoalicję mediów publicznych.
Uchwała, o której donoszą media zaprzyjaźnione z władzą - jest niczym sięgnięcie po złodziejski łom. Oznacza demolowanie podstaw ładu prawnego. Samych podstaw. Bo czy słyszeliście państwo, by kadencja jakiegokolwiek organu powołanego ustawą została przerwana za pomocą uchwały - czyli opinii większości posłów? Przez ostatnie 34 lata niczego takiego nie widzieliśmy. To jest prawne barbarzyństwo.
To jest czarny grudzień dla praworządności w Polsce. Bierutowskie dekrety ministra Bodnara podważają sprawę zasadniczą: hierarchię źródeł prawa, określoną przez konstytucję. Naruszają zasadę nieusuwalności sędziów. Ingerują brutalnie w sferę decyzji podejmowanych przez sędziów. Oznaczają wytarcie butów o konstytucję rzuconą na podłogę.
To nie może przejść. Jeśli społeczno-medialne otoczenie nowej władzy to zaakceptuje, będzie współodpowiedzialne za obalenie państwa prawa. To nie będzie już demokracja. To będzie DEMOKRATURA.
