Tak wyglądała polityka rządu PO-PSL wobec Rosji!
Oto polityka rządu PO-PSL wobec Rosji! "Skoro Merkel mrugała okiem do Putina to Tusk i Sikorski mrugali dwa razy szybciej"

"Jedyną twardą taką przystanią trzymającą flagę interesu państwa polskiego był wówczas prezydent Lech Kaczyński" - podkreślił Przydacz.
„Wszyscy wiedzieli, jaki wewnętrzny panuje system w Rosji, a mimo wszystko ówczesny rząd Donalda Tuska, ministra Radosława Sikorskiego parł ponad przeciętnie do ocieplania relacji i do dalszego uzależniania gospodarczo-energetycznego Polski od Rosji” - podkreślił w TVP Info prezydencki minister Marcin Przydacz.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Jedyną twardą taką przystanią trzymającą flagę interesu państwa polskiego był wówczas prezydent Lech Kaczyński, który, jak wiemy nie mylił się
— zaznaczył Przydacz.
Minister zwrócił uwagę, że pomysł na reset w relacjach z Rosją, był autorskim pomysłem Radosława Sikorskiego, ówczesnego szefa polskiej dyplomacji.
Taka prorosyjska postawa ówczesnego rządu wynikała z chęci budowy jak najlepszych relacji z naszymi zachodnimi partnerami. Konkretnie mówię tutaj o Niemcach. Skoro Niemcy prowadziły prorosyjską politykę, to ówczesny rząd polski również. Skoro Angela Merkel mrugała okiem do Władimira Putina to Donald Tusk i Radosław Sikorski mrugali dwa razy szybciej chcąc pokazać, jak bardzo są europejscy i jednocześnie otwarci na państwo, które prowadziło agresywną politykę i miejscami bardzo wobec Polski lekceważącą, także i nasze interesy
— ocenił.
I wielu tak myślało do momentu, kiedy Radosław Sikorski przyznał się, że ten reset, który on zaproponował, nie wynikał z chęci przypodobania się zachodowi, tylko to były jego własne pomysły. Jego chęć prowadzenia takiej a nie innej polityki wobec Federacji Rosyjskiej
— dodał.
kk/TVP Info
