Tak resort broni się po pokazie mody?! "Promocja polskiej żywności"Tak resort broni się po pokazie mody?! "Promocja polskiej żywności"
Wtorkowy pokaz mody w siedzibie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi zbulwersował wiele osób. Teraz resort tłumaczy się z tej sytuacji. W oświadczeniu możemy dowiedzieć się, że powierzchnia została wynajęta... dla promocji polskiej żywności.
Przypomnijmy - we wtorek wieczorem w budynku resortu rolnictwa przy ul. Żurawiej w Warszawie miał miejsce pokaz mody duetu Paprocki&Brzozowski.
W wydarzeniu udział wzięły też media, w tym m.in. portal Plejada należący do koncernu Ringier Axel Springer Polska.
Co za odlot! Oni tak na poważnie? Pokaz mody w ministerstwie!
Ministerstwo tłumaczy się: "Nie byliśmy organizatorem wydarzenia"
W oświadczeniu opublikowanym na mediach społecznościowych Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi odcina się od sugestii, że organizowało imprezę ze środków publicznych oraz zaprzecza, aby w imprezie brały udział osoby zatrudnione w resorcie.
Resort nie był organizatorem ani współorganizatorem tego przedsięwzięcia. W wydarzeniu nie brał udziału Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, ani w żaden sposób nie byli w nie zaangażowani pracownicy merytoryczni ministerstwa, którzy realizują swoje codzienne, ustawowe obowiązki na rzecz polskiej wsi. Na jego realizację nie wydano środków z budżetu państwa, ani z funduszy promocji. Był to w całości komercyjny wynajem powierzchni, z którego wpływy trafią do Skarbu Państwa
- tłumaczy ministerstwo.
Najem komercyjny w celu... promocji polskich produktów rolnych
Jak się okazuje resort miał jedynie wynająć sporą część gmachu dla firmy eventowej, a zyski z komercyjnego najmu miały zostać przeznaczone na... promocję polskiej żywności.
Kluczowym elementem wynegocjowanej przez ministerstwo umowy komercyjnej było zobowiązanie najemcy do sfinansowania i zorganizowania na własny koszt strefy prezentacji oraz promocji polskiej żywności wysokiej jakości. Dzięki temu wydarzenie z udziałem czołowych polskich twórców, przedstawicieli kultury, mediów oraz osób kształtujących trendy stało się skutecznym i bezkosztowym dla podatnika narzędziem promującym rodzime produkty rolno-spożywcze takie jak polskie jabłka, sery czy miody
- twierdzą przedstawiciele resortu.
"Czysty zysk i promocja żywności"
Jak tłumaczy ministerstwo wszystko miało odbyć się zgodnie z przepisami i być "w pełni transparentne".
Resort działał zgodnie z zasadami prawa, z zachowaniem pełnej transparentności oraz z poszanowaniem środków publicznych, łącząc zysk finansowy z realną korzyścią wizerunkową dla polskiej żywności
- przekonuje ministerstwo.
kh/x.com
