Tak groził Krajewski! Mamy protokół. „Zrobię porządek z twoja rodziną”Krajewski groził staroście! Mamy protokół. "Zrobię porządek z twoją rodziną"
Portal wPolityce.pl dotarł do zapisów z protokołu posiedzenia Zarządu Powiatu, z których wynika, że minister rolnictwa Stefan Krajewski groził staroście Edycie Marchelskiej-Groszfeld z powodu.... lajka na Facebooku. "Zrobię porządek z twoją rodziną" - miał mówić Krajewski, choć wcześniej w rozmowie z portalem zaprzeczał, że doszło do gróźb wobec samorządowca.
O sprawie gróźb kierowanych w stronę starosty powiatowego Zambrowa pisaliśmy już dwa tygodnie temu. Edyta Marchelska-Groszfeld poinformowała wówczas o groźbach, które kierował wobec niej minister rolnictwa Stefan Krajewski (PSL) z powodu... lajka na Facebooku. Chodziło o krytyczne wobec szefa resortu wideo łomżyńskiego radnego z Konfederacji Piotra Modzelewskiego.
Skandal! Minister rolnictwa groził służbami za "lajka"?
Minister zaprzecza: "Nikomu nie groziłem!"
Stefan Krajewski pytany o sprawę przez portal wPolityce.pl zaprzeczył, jakoby groził staroście lub jej rodzinie.
W żaden sposób nikomu nie groziłem, nikogo nie straszyłem. No, zadzwoniłem do pani starosty, żeby grę polityczną i walkę polityczną toczyła przeciwko mnie, bo jestem osobą publiczną, ale proszę, żeby nie ruszała mojej żony, bo ona nie jest w żaden sposób osobą publiczną
– opowiadał minister.
Ministrowi również nie podobał się fakt, iż rozmowa była słyszana także przez innych uczestników oficjalnego posiedzenia w starostwie. Fakt ten ujawnił wcześniej portal wPolityce.pl.
Nie jest to chyba fair puszczanie prywatnych rozmów na tryb głośno mówiący. Powinna mnie uprzedzić, że jest podczas zarządu powiatu, że są radni
– mówił.
Portal wPolityce.pl UJAWNIA zapis z protokołu: "Zrobię porządek z twoją rodziną"
Dziennikarzom naszego portalu udało się dotrzeć do pełnego zapisu z protokołu z posiedzenia Zarządu Powiatu, podczas którego doszło do incydentu. Protokolant, okazało się, skrupulatnie zapisywał wszelkie detale z tamtego spotkania.
W trakcie posiedzenia Zarządu Powiatu w dniu 22 lipca 2026 r. o godz. 10.39 do Pani Starosty zadzwonił Pan Stefan Krajewski - Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Rozmowa trwała 52 sekundy
- czytamy.
W protokole również ujęto fakt, iż rozmowa była prowadzona w trybie głośnomówiącym, a co za tym idzie przebieg rozmowy był słyszalny dla osób obecnych na sali tamtego dnia. Zapis nie pozostawia więc złudzeń - tłumaczenia ministra rolnictwa są sprzeczne z tym, co zostało zaprotokołowane w trakcie posiedzenia zarządu powiatu.
W toku rozmowy Pan Minister wyraził pretensje dotyczące polubienia przez Panią Starostę postów opublikowanych w serwisie Facebook, których - w jego ocenie - nie powinna była polubić
- czytamy w protokole.
W dalszej części rozmowy Pan Minister wypowiedział słowa "zrobię porządek z twoją rodziną" oraz "sprawdźmy, jak twój mąż zrobił karierę", wskazując przy tym na możliwość podjęcia działań sprawdzających przy wykorzystaniu właściwych służb
- zanotowano.
Według zapisu z protokołu na tym rozmowa telefoniczna została zakończona.

"Rodzina nie powinna być narzędziem do wywierania presji"
We wcześniejszych wypowiedziach starosta Edyta Marchelska-Groszfeld przekonywała, że groźby kierowane wobec niej i jej rodziny przez ministra nigdy nie powinny mieć miejsca.
Rodzina, bliscy nasi, bez względu na to, czy pracujemy w rządzie, czy w samorządzie, rodzina nie powinna być narzędziem – narzędziem do wywierania presji
- mówiła.
Do sprawy odniósł się również Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera. Nie ma on wątpliwości, że po tej sytuacji minister powinien podać się do dymisji.
Gdyby Stefan Krajewski był tak „odważny” w Brukseli, kiedy Niemcy przepychali umowę z państwami Mercosur, jak jest wobec kobiety – starosty zambrowskiej – w swojej prywatnej sprawie, może polscy rolnicy nie musieliby dziś płacić ceny za nieudolność tego rządu. Do dymisji!
- napisał kandydat PiS na przyszłego premiera.
kh/wPolityce.pl
