Tak ekipa Tuska będzie chciała zniszczyć Marsz Niepodległości!Tak ekipa Tuska będzie chciała zniszczyć Marsz Niepodległości!
"Marsz Niepodległości Anno Domini 2026 będzie wyjątkowo trudny dla organizatorów, a to dlatego, że będzie wyjątkowo ważny dla Donalda Tuska. To wydarzenie ma być dla niego paliwem, bezcennym politycznym złotem, które zamierza wykorzystywać w kolejnych miesiącach, a przede wszystkim w przyszłorocznej kampanii wyborczej" - mówi Marek Pyza w swoim podcaście na kanale "Sieci w Sieci" w serwisie YouTube.
Tegoroczny Marsz Niepodległości odbywa się pod hasłem "Polak w Polsce gospodarzem", a Telewizja wPolsce24 już po raz drugi objęła to wydarzenie swoim patronatem. Niestety, w Polsce mamy wokół tego wydarzenia pewną niepokojącą tendencję. Zawsze, gdy rządzą władze lewicowo-liberalne, podczas marszu dochodzi do prowokacji, które mają przedstawić uczestników jako niebezpiecznych awanturników czy wręcz "faszystów" i "neonazistów".
"Polityczne złoto" Tuska?
Polska to taki dziwny kraj, w którym, gdy tylko rządzi lewactwo, to koniecznie trzeba się zastanawiać nad tym, jakież to prowokacje będą organizowane w nasze Narodowe Święto Niepodległości. Stawiam tezę że Marsz Niepodległości Anno Domini 2026 będzie wyjątkowo trudny dla organizatorów, a to dlatego, że będzie wyjątkowo ważny dla Donalda Tuska. To wydarzenie ma być dla niego paliwem, bezcennym politycznym złotem, które zamierza wykorzystywać w kolejnych miesiącach, a przede wszystkim w przyszłorocznej kampanii wyborczej
- mówi Marek Pyza w nowym odcinku swojego podcastu na kanale YT „Sieci w Sieci”.
Czego potrzebuje Donald Tusk? Ostrych obrazków przede wszystkim. Najlepiej zadym, jakiejś krwi, nienawistnie wykrzywionych twarzy, nawet jeśli to będzie tylko jakaś nędzna, manipulacyjna stopklatka. Jakichś starć z policją być może, które potem będzie można w nieskończoność i w nieskończoność pokazywać w ukochanych swoich telewizjach, zwłaszcza tych nielegalnie przejętych. Pokazywać, jak to „faszyści” się zachowywali na ulicach Warszawy. Z tą narracją już mieliśmy do czynienia nie raz i nie dwa. Pamiętamy, że i polskie lewactwo, i zagraniczne lewactwo opowiadało na przykład o „60 000 faszystów, którzy przeszli przez Warszawę”. To słowa Guy Verhofstadta, ale jego koledzy znad Wisły, czy z Koalicji Obywatelskiej, czy z Nowej Lewicy, też takimi słowy uprzejmi byli się wyrażać
- podkreśla dziennikarz.
Jakie to będą prowokacje w tym roku? Nie wiem, nie jestem ze służb specjalnych, nigdy nie byłem, więc trudno mi powiedzieć, co one mają w swoim arsenale, ale wiem, jakie stosowano metody w poprzednich latach. Wiem, kto wówczas zarządzał całą tą historią z pozycji szefostwa MSWIA i różnych gabinetów okolicznych, wiem też, że ci sami ludzie pojawili się w orbicie właśnie teraz i to oni też pociągają za sznurki, a to każe nam naprawdę porządnie do tego marszu się przygotować
- dodaje Pyza, przypominając historię z podpaleniem budki przed rosyjską ambasadą.
Inne tematy poruszone w podcaście to m.in. zatrzymanie pana Piotra oraz różnice między działaniami policji wobec demonstrantów w czasach rządów PiS i za obecnej władzy.
Pełną treść zobaczą Państwo w WIDEO nad tekstem!
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
