Tak chcieli uderzyć w Nawrockiego! Prezydencki minister wyjaśniaTak chcieli uderzyć w Nawrockiego! Prezydencki minister wyjaśnia
Według Ministerstwa Finansów, którym zarządza Andrzej Domański, sześć wet prezydenta Karola Nawrockiego ma kosztować budżet państwa 8 mld zł. Sprawa została szybko podchwycona przez lewicowo-liberalne media, które wyczuły okazję do ataku na głowę państwa. Głos ws. zabrał Paweł Szefernaker, który we wpisie na portalu X wyjaśnił merytorycznie wszystkie zarzuty.
"Rzeczpospolita" opublikowała artykuł, który porusza temat wet prezydenta Karola Nawrockiego, które dotyczą finansów publicznych.
Tylko sześć wet Karola Nawrockiego może oznaczać w tym roku ponad 8 mld zł mniejszych wpływów do budżetu – wynika z wyliczeń Ministerstwa Finansów dla „Rzeczpospolitej”. Najdroższe dotyczyły podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych i akcyzy na alkohol
- czytamy w materiale "Rz". Temat bardzo szybko został podchwycony przez inne media. Szczególnie lewicowo-liberalne otrzymały kolejną pożywkę, żeby uderzać w głowę państwa, zapominając, że ekipa Donalda Tuska robi różnego rodzaju wrzutki bądź przysyła na tyle złe ustawy, że weto jest nawet wskazane.
Miller strofuje Domańskiego. "Niewątpliwie wygodne wytłumaczenie"
"Pieniądze, które zostają u Polaków"
Szef Gabinetu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej postanowił rozprawić się z medialną nagonką.
„Stop podwyżce podatków” — to jeden z punktów Planu 21 Karola Nawrockiego z kampanii 2025 roku.
Dziś media wskazują, że decyzje Prezydenta RP oznaczają 8 miliardów złotych, które nie trafią z kieszeni Polaków do budżetu.
Bez tych decyzji:
* droższe byłyby polskie soki i napoje,
* wzrosłyby koszty paliw,
* firmy rodzinne zapłaciłyby więcej i dostały kolejne obowiązki.
Rząd Donalda Tuska chciał podnieść nawet podatek od wygranych.
Nie dajmy sobie wmówić, że powstrzymanie podwyżek podatków to koszt. To pieniądze, które zostają u Polaków
- czytamy we wpisie Pawła Szefernakera na portalu X.
Ministerstwo Finansów pod nadzorem Andrzeja Domańskiego jest odpowiedzialne da gigantyczny deficyt w polskim budżecie. Polska kieruje się na fiskalną ścianę, która może się zakończyć jak w przypadku Grecji. Niestety rząd koalicji 13 grudnia nie ma pomysł albo nie chce się z tym uporać. Jedyne, co robi, to przypuszcza kolejne ataki na prezydenta Nawrockiego.
xyz/źr. wPolityce za X
