Miller strofuje Domańskiego. "Niewątpliwie wygodne wytłumaczenie"Miller strofuje Domańskiego. "Niewątpliwie wygodne wytłumaczenie"
Agencja Fitch Ratings potwierdziła w piątek wieczorem długoterminowy rating Polski w walucie obcej na poziomie "A-" z perspektywą negatywną. Do sprawy odniósł się były premier Leszek Miller: "Minister Andrzej Domański już znalazł winnego negatywnej perspektywy: prezydenta Karola Nawrockiego. To niewątpliwie wygodne wytłumaczenie – zwłaszcza gdy samemu odpowiada się za finanse państwa".
Rating A- Polski wspiera zróżnicowana i odporna gospodarka, ramy polityki wspierane przez członkostwo w UE, dotychczasowa wiarygodna polityka pieniężna i kursowa oraz solidna sytuacja finansów zewnętrznych w porównaniu z krajami z koszyka ratingowego „A”. Czynnikom tym przeciwstawiane są wysokie deficyty fiskalne, szybko rosnący dług publiczny oraz niższy poziom dochodów i wskaźniki governance w porównaniu z krajami o podobnym ratingu
- podano w komunikacie Fitch.
Negatywna perspektywa odzwierciedla brak wiarygodnego planu konsolidacji fiskalnej, wyzwania polityczne w kraju oraz ryzyka przedwyborczego luzowania fiskalnego co osłabiło zaufanie agencji Fitch do zdolności władz do wdrożenia dodatkowych środków fiskalnych i ograniczenia wysokich deficytów
- napisano.
"Domański już znalazł winnego"
Leszek Miller odniósł się do sprawy we wpisie na portalu X. Wskazał na zachowanie ministra finansów, który obarcza prezydenta Karola Nawrockiego.
Rynek finansowy ma tę nieprzyjemną cechę, że wcześniej czy później wystawia rachunek za politykę fiskalną – i niestety nie przyjmuje płatności w postaci dobrych intencji. Minister Andrzej Domański już znalazł winnego negatywnej perspektywy: prezydenta Karola Nawrockiego. To niewątpliwie wygodne wytłumaczenie – zwłaszcza gdy samemu odpowiada się za finanse państwa
- czytamy we wpisie byłego premiera.
Fitch nie wystawił Polsce negatywnej perspektywy dlatego, że prezydent krytycznie patrzy na rządowe ustawy. Problemem są przede wszystkim gigantyczny deficyt, szybko rosnący dług publiczny i brak przekonującego planu uzdrowienia finansów publicznych
- dodał Miller.
Emerytowany polityk wskazał, że to rząd koalicji 13 grudnia jest odpowiedzialny za projektowanie finansów publicznych.
Trudno obarczać prezydenta odpowiedzialnością za cały stan finansów publicznych. To rząd przygotowuje budżet, ustala poziom wydatków, kształtuje politykę podatkową i skalę deficytu. Prezydent może pewne rozwiązania zawetować, lecz nie uchwala budżetu i nie prowadzi polityki fiskalnej
- kontynuował we wpisie.
Stwierdzi, że negatywny rating jest „żółtą kartką” polityki fiskalnej Polski.
Właśnie z tym problemem minister finansów powinien się zmierzyć, zamiast szukać politycznego alibi
- zakończył Miller.
xyz/źr. wPolityce.pl za PAP, X
