Szósty dzień protestu poseł PiS w AWS. "Nie ruszam się z miejsca"Szósty dzień protestu poseł PiS w AWS. "Nie ruszam się z miejsca"
Już szósty dzień trwa protest Marii Kurowskiej w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Poseł PiS deklaruje, że nie opuści budynku, dopóki nie wejdzie do niego rektor Michał Sopiński, którego nie chce wpuścić policja. W rozmowie z Telewizją wPolsce24 podkreśla, że pozostaje przy drzwiach rektoratu, blokując ich otwarcie.
Poseł PiS Maria Kurowska od czwartku, 10 września, prowadzi interwencję w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Do tej pory pozostaje ona zamknięta w budynku, blokując przejęcie tej instytucji przez koalicję Tuska. Przypomnijmy, że w piątek, 11 września, dołączyli do niej działacz opozycji demokratycznej w PRL, b. kandydat na RPO Adam Borowski. Później na miejsce przyjechali również inni politycy PiS, w tym prezes partii Jarosław Kaczyński i poseł Sebastian Kaleta. Żaden z nich nie został wpuszczony do budynku. Na miejscu obecna była policja, która - według komunikatu Komendy Stołecznej Policji - realizowała „czynności związane z zapewnieniem bezpieczeństwa osób oraz ochroną bezpieczeństwa i porządku publicznego”.
„Nie ruszam się z miejsca”
Na antenie Telewizji wPolsce24 Maria Kurowska, do której dziś – szóstego dnia jej protestu - próbował dostać się z wodą, żywnością i lekami Michał Sopiński, relacjonowała, jak rozwija się sytuacja w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.
Ja praktycznie nie ruszam się z miejsca, jestem w odległości ok. 5 metrów od drzwi rektorskich, nie schodzę na dół, ponieważ gdybym przeszła ktoś może otworzyć te drzwi i po wszystkim, rektorat zostałby otwarty
- podkreśliła Maria Kurowska i przyznała, że nie traktuje wszystkiego jako więzienia.
Funkcjonariusze wykonują swoje obowiązki, są mili, są grzeczni i profesjonalni. Zachęcano mnie nieustannie bym opuściła budynek, ale teraz już przestano, ponieważ przedstawiłam, jakie są warunki. Odejdę tylko wtedy od tych drzwi, gdy przyjdzie tutaj rektor, a jest nim Michał Sopiński
- zaznaczyła polityk.
„Pan Cudak kłamie”
Maria Kurowska zabrała również głos za pośrednictwem mediów społecznościowych, gdzie sprostowała słowa Sławomira Cudaka.
Szósty dzień protestu na AGH. Pan Cudak kłamie w mediach, że mam wodę, herbatę, kawę i jedzenie. Kto i kiedy mi je przyniósł? Nie wpuszczacie posłów na kampus. Mam tylko wodę z kranu. Służba więzienna, która mnie obserwuje, ma herbatę i wodę. Człowiek, który kłamie, nie może być rektorem!
- podkreśliła poseł.
Posłanka PiS nadal uwięziona na AWS. "Jestem na wodzie kranowej"
tt/źr. wPolityce.pl za wPolsce24, X
