Barbarzyństwo! Policja odcięła poseł Kurowską od leków i żywnościM. Nykiel: Barbarzyństwo! Policja odcięła poseł Kurowską od leków i żywności

Poseł PiS Maria Kurowska już czwarty dzień przebywa z interwencją poselską w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Jest jedyną osobą, która w czwartek zdołała wejść do gabinetu rektora, by zapobiec bezprawnemu przejęciu. Waldemar Żurek siłowo przejął uczelnię i odciął poseł PiS od świata. Policja nie pozwala podać jej leków i żywności. Nie wpuściła także wezwanych na miejsce ratowników medycznych. Barbarzyński reżim Donalda Tuska jest bezlitosny.
Waldemar Żurek podjął próbę bezprawnego odwołania obecnego rektora, nielegalnie mianował na jego miejsce Sławomira Cudaka, nakazał zamknięcie budynku i otoczenie go policyjnym kordonem. Poseł Maria Kurowska od czwartku pilnuje gabinetu rektora przed bezprawnym przejęciem. Skończyły się jej leki, woda i jedzenie. Nie ma nawet możliwości zrobienia kawy i herbaty. Demokracja walcząca Donalda Tuska pokazuje właśnie swą prawdziwą twarz. Skok na Akademię Wymiaru Sprawiedliwości pokazuje, że władza łamie prawo na każdym możliwym poziomie. Waldemar Żurek przekroczył swoje uprawnienia, nie respektuje decyzji władz uczelni, które odwołały w trybie natychmiastowym Sławomira Cudaka, ignoruje niezależne wyboru senatu akademickiego oraz autonomię uczelni. Łamane jest także prawo parlamentarzystów do interwencji poselskiej, którzy od kilku dni próbują dołączyć do posłanki PiS. Policja nie pozwala posłom przekazać jej nawet paczki żywnościowej. To także jawne naruszenie ludzkiej godności i praw obywatelskich. Czyżby politycy koalicji 13 grudnia chcieli przemocą i głodem zdławić sprzeciw wobec bezprawia?
Maria Kurowska pozostaje nieugięta. Mówi, że ważniejsza od jej samopoczucia jest Polska. Apeluje też do innych parlamentarzystów, by sprzeciwiali się bezprawiu: „Walczymy o Polskę w tej chwili. O rzeczy najważniejsze! A rzeczą najważniejszą jest prawo i jego stosowanie. Dlatego odpuśćmy wszystkie lokalne wydarzenia i skupmy się na Polsce. Bo w tej chwili Polskę ratujemy. To jest moment w naszej historii krytyczny” – podkreśla Maria Kurowska.
Łamane są tutaj również prawa obywatelskie, ale przecież trudno liczyć na interwencję Sylwii Gregorczyk-Abram, która wraz z Waldemarem Żurkiem prowadziła walkę z rządem PiS pod sztandarem ośmiu gwiazdek. Jej koleżanka z antyrządowej grupy „Wolne Sądy” – Maria Ejchart-Dubois – jest dziś wiceministrem sprawiedliwości. To właśnie ona prezentowała światu „nowego rektora” Sławomira Cudaka na konferencji prasowej, podważając jednocześnie istnienie Trybunału Konstytucyjnego. Można więc spodziewać kolejnych radykalnych kroków. Marcin Kierwiński nie dostrzega nic niewłaściwego w działaniach służb i grozi: „Zawsze tam, gdzie łamane będzie prawo, policja będzie interweniować. Niezależnie od płaczu, krzyków, lamentu pana posła Kaczyńskiego czy innych ludzi z jego ugrupowania”. Nie ulega wątpliwości, że skok na Akademię Wymiaru Sprawiedliwości to tylko ćwiczenia przed kolejnym, potężnym uderzeniem na kluczowe instytucje państwa. Donald Tusk zapowiedział przecież, że dojdzie do tego już we wrześniu i działania te „nie będą estetyczne”. Sposób, w jaki ta władza postępuje wobec poseł Marii Kurowskiego każe spodziewać się absolutnie wszystkiego.
