Posłanka PiS nadal uwięziona na AWS. "Jestem na wodzie kranowej"Posłanka PiS nadal uwięziona na AWS. "Jestem na wodzie kranowej"
Poseł PiS Maria Kurowska już 5. dzień pozostaje zamknięta w budynku Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Polityk zamieściła w mediach społecznościowych nagranie, w którym relacjonuje, jak upływa jej ten czas, ale również – jak się czuje, odcięta m.in. od jedzenia i picia. „Jestem po prostu od dzisiaj na wodzie kranowej, ponieważ woda, którą miałam mi się skończyła. No i oczywiście jedzenia też nie mam, no bo nie mogę mieć, bo posłowie nie są wpuszczeni, aby mi je przynieść, ale czuję się dobrze, także nie martwcie się państwo o mnie, naprawdę jest wszystko okej” – podkreśliła.
Maria Kurowska z PiS sprawiła nie lada kłopot koalicji 13 grudnia, której przedstawiciele zapewne sądzili, że siłowo przejmą Akademię Wymiaru Sprawiedliwości, jak wcześniej zrobili z mediami publicznymi czy prokuraturą. Całą sytuację od zeszłego tygodnia kilkakrotnie dokładnie opisywaliśmy na naszym portalu.
Kurowska prosi o modlitwę za Polskę
Stan na dziś jest jednak taki, że posłanka PiS, która samodzielnie stawiła czoła żurkowcom, wciąż przebywa w zamknięciu w budynku AWS.
5 dzień protestu w AWS. Dostaję dużo pytań, co się dzieje i jak się czuję? Czuję się dobrze. Mam już tylko wodę z kranu. Nie pozwalają przekazać mi żywności i ubrań. Bronię AWS przed bezprawnym przejęciem przez uzurpatora! Bronię praworządności! Proszę Was o modlitwę za Polskę!
- napisała na platformie X, załączając nagranie.
Dzień dobry państwu. Jest 14 września 2026 roku. Ja bardzo serdecznie państwa witam z Akademii Wymiaru Sprawiedliwości z szóstego piętra, tu gdzie jestem już piąty dzień, czyli od czwartku od godziny 14:00m i gdzie dopilnowuję, aby ten właśnie gabinet, który jest za mną, nie przeszedł w ręce człowieka, który nie jest powołany właściwie na rektora Akademii Wymiaru Sprawiedliwości
- mówi w rolce poseł Maria Kurowska.
Szanowni państwo, ta uczelnia miała kształcić najlepszych specjalistów prawa, a tymczasem rektora tej uczelni powołuje się ze złamaniem prawa. Tak nie może być. Prawo było złamane tutaj w kilku miejscach. Nie będę się nad tym rozwodzić, ponieważ mam dużo informacji, że państwo martwicie się tym, że może źle się czuję
- dodaje.
Jak państwo widzicie, czuję się dobrze, chociaż ciągle w tym samym ubraniu. i w tej samej fryzurze, ponieważ jestem tutaj odcięta od wszystkiego. I ponieważ zażyczyłam sobie, że jeżeli ktoś ma przynosić mi jedzenie czy picie, to tylko moi koledzy posłowie, a nikt inny, ponieważ mi tego nie zapewniono, więc jestem po prostu od dzisiaj na wodzie kranowej, ponieważ woda, którą miałam mi się skończyła
- relacjonuje posłanka.
No i oczywiście jedzenia też nie mam, no bo nie mogę mieć, bo posłowie nie są wpuszczeni, aby mi je przynieść, ale czuję się dobrze, także nie martwcie się państwo o mnie, naprawdę jest wszystko okej
- podkreśla.
Chciałam powiedzieć, że będę tutaj dotąd, dopóki rektor nie zostanie powołany w sposób taki, który nie będzie budził zastrzeżeń prawnych. W takiej uczelni musi być po prostu praworządność i zacznijmy bronić tej praworządności. Każdy na swoim polu, tak jak możemy
- apeluje Maria Kurowska.
jj/źr. wPolityce.pl, za: X
