Szejna naprawdę to powiedział! Mina Bosaka mówiła wszystkoSzejna naprawdę to powiedział! Mina Bosaka mówiła wszystko

Ponad 1800 zatrzymanych, setki rannych funkcjonariuszy i poważne straty materialne – tak wygląda bilans zamieszek we Francji. Tymczasem poseł Lewicy Andrzej Szejna przekonywał w Polsat News, że to protesty studentów, do których dołączyli m.in. rolnicy. Na jego słowa z niedowierzaniem zareagował Krzysztof Bosak, który zapytał: „Rolnicy spalili ratusz?”.
Ponad 1800 osób zatrzymano we Francji po sobotnich zamieszkach – poinformował w niedzielę szef MSW Laurent Nunez. Prokuratura w Paryżu przekazała, że w stolicy zatrzymanych pozostaje 517 osób.
Nunez dodał, że rannych zostało ponad 500 policjantów, żandarmów i strażaków, a straty materialne są znaczne.
Większość zatrzymanych w Paryżu – 346 osób – stanowią osoby pełnoletnie, a 171 to nieletni. Zatrzymania trwały całą noc, do godz. 6 rano – podała prokuratura. Zapewniła, że głównymi powodami zatrzymań były akty wandalizmu i paserstwa.
Absurdalne tezy Szejny
Wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak wskazał w Polsat News, że zamieszki są efektem polityki migracyjnej prowadzonej przez Francję.
Poseł Lewicy Andrzej Szejna próbował przekonywać, że były to protesty studentów, do których dołączyli związkowcy i rolnicy.
Rolnicy spalili ratusz?
– zapytał szyderczo Bosak.
Szejna jednak nie odpuszczał i dalej obstawał przy swojej wersji.
Prawo do strajków, demonstracji we Francji jest święte. Wpisane w kulturę polityczną tego kraju
– przekonywał w Polsat News.
Bosak odpowiedział, że „nie jest święte”. Następnie Szejna przekonywał, że takie formacje jak Konfederacja, Konfederacja Korony Polskiej i Prawo i Sprawiedliwość próbowały politycznie wykorzystywać te zamieszki.
as/źr. wPolityce.pl za X i Polsat News
