Szef BBN zabrał głos ws. wtargnięcia: "Oczekujemy..."Szef BBN zabrał głos ws. wtargnięcia: "Oczekujemy..."

"Oczekujemy precyzyjnych i szczegółowych informacji dotyczących całego przebiegu zdarzenia. W drodze, na miejsce zdarzenia jest przedstawiciel Biura Bezpieczeństwa Narodowego"- czytamy we wpisie szefa BBN Bartosza Grodeckeigo na portalu X, który odnosi się do upadku niezidentyfikowanego obiektu w okolicach miejscowości Tarnawa-Kolonia
W nocy ze środy na czwartek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) poinformowało o operowaniu lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej w związku z aktywnością rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy.
Burza w sieci po zdarzeniu na Lubelszczyźnie. "Narażając życie Polek i Polaków"
Rano Dowództwo podało, że „środki radiolokacyjne systemu obrony powietrznej kraju obserwowały aktywność co najmniej kilkunastu pocisków operujących nad zachodnią Ukrainą, które ze względu na kierunek lotu mogły stanowić potencjalne zagrożenie dla polskiej przestrzeni powietrznej”, a najbliżej granicy Polski znalazł się „jeden z obiektów, który o godz. 3.29 zbliżył się na odległość około 5 km, po czym zmienił kierunek lotu i skierował się na wschód”.
Następnie - jak podało DORSZ - „o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt poruszający się w kierunku zachodnim” i „w celu jego rozpoznania i przechwycenia w rejon skierowano dyżurny myśliwiec F-16”.
Jak poinformowano, o godz. 3.46 „przed dokonaniem jednoznacznej identyfikacji, obiekt zanikł ze wskazań systemów radiolokacyjnych” i „w celu weryfikacji i ostatecznego potwierdzenia wskazań technicznych systemów radarowych w rejon ostatniego wskazania obiektu skierowano śmigłowiec Mi-24”.
Załoga śmigłowca zlokalizowała prawdopodobne miejsce upadku obiektu w terenie niezabudowanym w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim
- podało DORSZ. Na miejscu trwają działania operacyjne i zabezpieczające - skierowano tam Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy oraz właściwe służby.
Nocny incydent. Co takiego Tusk i szef MON mają do powiedzenia?
"Oczekujemy precyzyjnych i szczegółowych informacji"
Głos ws. zabrał szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki na bieżąco otrzymuje informacje o nocnym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej. Od wczesnych godzin porannych Pan Prezydent jest w kontakcie z premierem Donaldem Tuskiem i wicepremierem, ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem–Kamyszem. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego jest w stałym kontakcie z właściwymi dowództwami Sił Zbrojnych RP oraz zaangażowanymi służbami. Do Dyżurnej Służby Operacyjnej BBN spływają meldunki m. in. od Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych oraz Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Oczekujemy precyzyjnych i szczegółowych informacji dotyczących całego przebiegu zdarzenia. W drodze, na miejsce zdarzenia jest przedstawiciel Biura Bezpieczeństwa Narodowego
- czytamy we wpisie Bartosza Grodeckiego na portalu X.
Tajemniczy obiekt i pościg F-16. Co wydarzyło się na Lubelszczyźnie? Komunikat
Huk, krater i szczątki. Trwa akcja służb na Lubelszczyźnie
xyz/PAP/X
