"Szanujemy Rosję...". Co na to Roman Giertych?"Szanujemy Rosję...". Co na to Roman Giertych?

Przedstawiciele rządu cieszyli się z porażki prezydenta Aleksandara Vučića w wyborach w Serbii. Tymczasem zwycięska „Lista Studencka” zapowiedziała już, że nie nałoży żadnych sankcji na Rosję i nie zrezygnuje z rosyjskiego gazu.
1 listopada 2024 roku w mieście Nowy Sad doszło do zawalenia się dworca, zginęło 16 osób. Śledztwo w sprawie przyczyn tej tragedii trwa nadal, ale wielu Serbów jest przekonanych, że jednym z powodów była korupcja przy przyznawaniu rządowych kontraktów. Wkrótce po tej katastrofie w całej Serbii zaczęły wybuchać protesty przeciwko korupcji, z których zrodziła się „Lista Studencka”.
Łączyli PiS z Rosją
27 września prezydent Vučić zrezygnował ze stanowiska i ogłosił przedterminowe wybory. Serbska konstytucja zabraniała mu walki o trzecią kadencję, więc jego Serbska Partia Postępowa (SNS) wystawiła go jako kandydata na premiera. Ten gambit jednak nie zadziałał. W niedzielnych wyborach aż 53,4 proc. Serbów poparło Listę Studencką, co dało im 140 z 250 miejsc w jednoizbowym parlamencie. Sojusz wyborczy Vučića dostał 39,69 proc. głosów i 103 miejsca, a pozostałe trafiły do partii reprezentujących mniejszości etniczne.
Porażka Vučića stała się dla zwolenników polskiej koalicji rządzącej pretekstem do kolejnych ataków na PiS i prezydenta Karola Nawrockiego. Ich zdaniem była to bowiem porażka prawicy – mimo tego, że SNS to partia neoliberalna o bliżej niesprecyzowanej ideologii, która ma status partii stowarzyszonej w Europejskiej Partii Ludowej, do której należy Koalicja Obywatelska, i która, podobnie jak KO, rządziła wspólnie z socjalistami. Najczęściej pretekstem tych ataków była jednak prorosyjskość Vuczicia, którą środowiska rządowe chcą, bez żadnych podstaw, „przykleić” do PiS.
Jednym z pierwszych, którzy w ten sposób skomentowali wynik wyborów w Serbii, był oczywiście Roman Giertych.
Pisiory i Rosja przegrali w Serbii
- napisał wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego KO. W tym samym czasie minister Radek Sikorski pisał o „smuteczku na patoprawicy”.
Nie będzie sankcji na Rosję
Teraz jednak mają przez to kłopot. Lista Studencka ogłosiła bowiem, że nie ma najmniejszego zamiaru wprowadzać sankcji na Rosję.
Szanujemy Rosję jako wielką potęgę i naszego historycznie ważnego partnera i, w wielu wypadkach, naszego obrońcę. Nie będzie żadnych zmian w tym temacie (…) Serbskie sankcje nic by nie zmieniły dla Rosji, ale z symbolicznego punktu widzenia wyglądałyby źle
- powiedział bałkańskiemu oddziałowi kremlowskiej stacji propagandowej RT przedstawiciel Listy Jovo Bakić. Dodał, że Serbia w przeszłości zmagała się z sankcjami ONZ, więc wie, jaki to jest problem.
Wszystko też wskazuje na to, że mimo zmiany władzy negocjacje członkowskie Serbii z Unią Europejską nadal pozostaną zamrożone. Vučić był oskarżany o to, że jego starania o członkostwo Serbii w UE to działania pozorowane. Jednym z warunków Unii jest to, żeby Serbia zrezygnowała z importu energii z Rosji. Zapytany o to, Bakić zasugerował, że z tego nie zrezygnują, bo
naszą prerogatywą jest działanie w naszym interesie narodowym, a nie zadowalanie obcokrajowców.
Słowa Bakića nie powinny jednak być zaskoczeniem. Jak informował portal N1, serbski ruch studencki już pod koniec sierpnia informował na swoim koncie na platformie społecznościowej X, że nie planuje żadnych sankcji na Rosję.
Republika Serbii zachowa pryncypialną postawę przeciwko nakładaniu represyjnych środków na Federację Rosyjską
-napisali w poście o ich planach dotyczących polityki zagranicznej.
źr. wPolityce za TASS, N1
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.



