TYLKO U NAS

Śladem tekstu wPolityce.pl o Stoczni Gdańskiej. "Złożę interpelację"Śladem tekstu wPolityce.pl o Stoczni Gdańskiej. "Złożę interpelację"

gliński stocznia foto.webp
Fratria / Prof. Piotr Gliński były szef MKiDN w mocnych słowach skomentował nieoficjalne informacje o wycofaniu wniosku ws. wpisania Stoczni Gdańskiej na listę UNESCO.
FacebookTwitter

Portal wPolityce.pl podjął interwencję ws. nieoficjalnych informacji o wycofaniu przez rząd Donalda Tuska wniosku z 2020 r. dotyczącego wpisania Stoczni Gdańskiej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Sprawa wygląda na wyjątkowo bulwersująca, ponieważ właśnie teraz otworzyły się możliwości zrealizowania tych zamierzeń. Zwróciliśmy się z pytaniami do wielu instytucji publicznych, które mogły stać za taką decyzją. "To decyzja polityczna, myślę że nie podoba im się obecny NSZZ "Solidarność". Złożę w tej spawie poselską interpelację" - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Piotr Gliński poseł PiS i były szef MKiDN.

Portal wPolityce.pl dotarł do informatorów, którzy uważają, że obecny rząd chce wycofać złożony w 2020 r. wniosek o wpisanie Stoczni Gdańskiej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, albo że już to zrobił. Faktem jest to, że na stronach UNESCO tego wniosku teraz już znaleźć nie można, albo z powodów technicznych (inne dokumenty są), albo ze względu na to, że rząd wniosek wycofał.

To przerażające, złożę w tej spawie poselską interpelację. We współczesnym świecie trwa walka o interpretację historii i pamięci, a obecna władza nie chce w tym uczestniczyć i się poddaje.

To wszystko pokazuje, jakie są intencje tej władzy. Wręcz walczą z polskim dziedzictwem narodowym. Elementem tego dziedzictwa z końca wieku XX jest właśnie "Solidarność", która zmieniła losy całej historii świata, a już na pewno naszego regionu 

- mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Piotr Gliński poseł PiS i były szef MKiDN.

Stocznia Gdańska na liście UNSECO? Niepokojące informacje!

Tak wygląda zaprzaństwo

Wpisanie Stoczni Gdańskiej na listę UNESCO przez kilka lat blokowały Rosja i Chiny, którym nie podobał się ten symbol upadku komunizmu w Europie. Obecnie oba kraje nie zasiadają już Komitecie Światowego Dziedzictwa UNESCO, natomiast znajduje się tu teraz Polska. Mamy więc szansę na podniesienie statusu kolebki "Solidarności" i zmianę narracji o tym, że symbolem upadku komuny jest mur berliński. Tyle że prawdopodobnie rząd wniosek do UNESCO właśnie wycofuje. Chcąc to potwierdzić zwróciliśmy się z pytaniami do Stałego Przedstawiciela Polski przy UNESCO, MKiDN, MSZ, Miasta Gdańska oraz ARP.

Co może być powodem decyzji, która bezpośrednio uderza w naszą tożsamość narodową, jeśli takowa decyzja została podjęta? Prof. Piotr Gliński nie ma jednak złudzeń taka decyzja rzeczywiście mogła zapaść.  

Na ołtarzu zapiekłości w fałszowaniu polskiej historii i polskiego dziedzictwa narodowego właśnie poległa pamięć o "Solidarności". Myślę także, że tu dużą rolę odgrywa pewien współczesny aspekt. Rządząca dziś opcja polityczna od dłuższego czasu jest w konflikcie z współczesnym NSZZ "Solidarność". Nie podoba im się to, że ten związek podtrzymuje wartości pracownicze i wartości patriotyczne na swoich sztandarach, czyli on się nie zmienił. Natomiast zmienił się stosunek do "Solidarności" właśnie tych ludzi, bo część z nich była w "Solidarności". Mamy tu zatem oczywistą motywację polityczną.

Z jednej strony widzimy ich korzenie postkomunistyczne, które nie pozwalają im się z tej pętli oswobodzić, z drugiej strony chęć podążania za współczesną polityką lewicowo-liberalną, a jeszcze z trzeciej mamy ich uzależnienie od zagranicznych ośrodków decyzyjnych. Mówiąc krótko, realizuje się niemieckie niemieckie interesy, zgodnie z którymi to mur berliński ma być symbolem upadku komuny, a nie "Solidarność". To jest właśnie zaprzaństwo i niszczenie polskiego potencjału w świecie. Niszczenie prestiżu państwa polskiego, jeżeli chodzi o zasługi historyczne

- mówi portalowi wPolityce.pl prof. Gliński. 

 Wpychają "Solidarność" w otchłań zapomnienia

"Solidarność" to symbol rozpoznawany na cały m świecie, dlatego spodziewano się prędzej czy później sukcesu starań o wpisanie kolebki ruchu na listę UNESCO. Oryginalne tablice z zapisem 21 postulatów z sierpnia 1980 r. już zostały wpisane na listę UNESCO „Pamięć Świata”. Tymczasem jest wiele dowodów na to, że rząd Donalda Tuska próbuje zepchnąć dorobek "solidarności" w otchłań zapomnienia. 

To co dzieje się ze sprawą wpisania na listę UNESCO Stoczni Gdańskiej wpisuje się w 3-letnie działania rządu Tuska w zakresie polskiej kultury i naszego dziedzictwa narodowego. Zniszczyli wiele instytucji, które dbały o polskie dziedzictwo i robią to chyba celowo. Skoro tak wiele różnych instytucji zostało zniszczonych, choćby Biuro Niepodległa lub Instytut Dmowskiego i Paderewskiego, Instytut Literatury. Nie budują, albo budują bardzo powoli muzea. Ostatnio praktycznie zlikwidowali Instytut dziedzictwa "Solidarności", który myśmy powołali i łączą go z Narodowym Muzeum Morskim.

Tymczasem od lat Europejskie Centrum Solidarności, które jest w rękach opcji politycznej, która sprawuje w tej chwili władzę w Polsce nie spełnia swoich zadań. Nie walczy na arenie międzynarodowej o pamięć historyczną związaną z "Solidarnością". A teraz dochodzi tu jeszcze sprawa dotycząca rezygnacji z wpisu stoczni jako kolebki "Solidarności" na listę UNESCO przecież

- mówi nasz rozmówca.

Polskie państwo kiedy jest kierowane przez tamtą opcję polityczną, nie walczy o naszą pamięć i tożsamość, o dziedzictwo kulturowe. To mur berliński kojarzy się na świecie ze zmianami w Europie Wschodniej, z upadkiem komuny, a nie polska "Solidarność" i to jest nasza wielka porażka, ale robiona rękoma ludzi tej opcji politycznej, która teraz rządzi w Polsce, a która jest właściwie partią zewnętrzną

- podkreśla prof. Piotr Gliński

źr. wPolityce.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.