Siemoniak dumny z siebie. Żaryn szybko sprowadził go na ziemię Siemoniak dumny z siebie. Żaryn szybko sprowadził go na ziemię

Tomasz Siemoniak ogłosił "sukces" rządu Donalda Tuska, chwaląc się odtworzeniem 10 delegatur ABW zlikwidowanych za rządów Beaty Szydło. Sprawę skomentował Stanisław Żaryn. "To nie od liczby delegatur zależy, czy ABW należycie wypełnia ustawowe obowiązki! " - wskazał.
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak chwalił się w serwisie X rzekomymi „sukcesami”.
Decyzją premiera Donalda Tuska w 2024 roku odtworzyliśmy 10 zlikwidowanych bezmyślną decyzją premier Szydło z 2017 roku delegatur terenowych ABW
– stwierdził.
Od 1 lipca 2024 roku przywrócone delegatury w 10 województwach chronią bezpieczeństwo Polek i Polaków!
– dodał.
"Dramat"
Innego zdania jest Stanisław Żaryn, prezes Fundacji IBN, który wyraził wątpliwości, czy sprawa ta rzeczywiście jest sukcesem.
Nie będę pisał o szczegółach, żeby nie szkodzić, ale poziom zarządzania służbami jest dramatyczny. Sygnały płynące ze środka służb wskazują na bardzo poważne osłabienie polskich zdolności i potencjału, niektóre skutki obecnego zarządzania będziemy odrabiać latami. To są konkretne efekty działań Pana Ministra Tomasza Siemoniaka
– wskazał.
On rozumie z tego tyle, że teraz jest więcej Delegatur ABW. To nie od liczby delegatur zależy, czy ABW należycie wypełnia ustawowe obowiązki! Poziom, jaki prezentuje Pan Minister, to dramat!
– podsumował Żaryn.
as/źr. wPolityce.pl za X
