Sensacja! Poseł koalicji Tuska cieszy się ze zwycięstwa RomanowskiegoSensacja! Poseł koalicji Tuska cieszy się ze zwycięstwa Romanowskiego
Sąd Okręgowy w Warszawie wydał posłowi PiS Marcinowi Romanowskiemu list żelazny. Jeśli to postanowienie się uprawomocni, to polityk spokojnie będzie mógł wrócić do Polski, nie obawiając się, że zostanie tymczasowo aresztowany. Co ciekawe, z takiego rozstrzygnięcia ucieszył się nawet jeden z posłów koalicji Donalda Tuska!
Korzystną dla Marcina Romanowskiego informację przekazał na platformie X jego obrońca mec. Bartosz Lewandowski, który nawiasem mówiąc ma już na swoim koncie szereg sukcesów w starciach z prokuraturą podległą Waldemarowi Żurkowi.
Sąd Okręgowy w Warszawie wydał Marcinowi Romanowskiemu list żelazny, uchylając środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania od momentu uprawomocnienia się orzeczenia! Mój Klient na terytorium Polski nie będzie mógł być zatrzymany i tymczasowo aresztowany, a ENA „upada”, jeśli postanowienie Sądu się uprawomocni
- napisał mec. Lewandowski.
Decyzja sądu wywołała histeryczne reakcje szeregu przedstawicieli obecnej władzy, z ministrem sprawiedliwości i Prokuratorem Generalnym Waldemarem Żurkiem na czele. Przy tej okazji skompromitowany został też sam premier Donald Tusk, który zaledwie na dwa dni przed ważnym zwycięstwem Romanowskiego deklarował swoim najbardziej zagorzałym wyborcom, że swoisty proces zemsty na opozycji będzie przebiegał jeszcze sprawniej. Z ich perspektywy okazuje się, że zamiast "drugiego dania" i "deseru" jest wielkie rozczarowanie. Co jednak wyjątkowo zaskakujące, jeden z posłów obecnej koalicji ucieszył się z tego, że Romanowski dostał list żelazny.
Dobrze, że sąd wydał list żelazny, i dobrze, że Romanowski go dostał. Dobro wymiaru sprawiedliwości czasem wymaga ustępstw. Tu nie chodzi o to, żeby gonić króliczka, tylko żeby go złapać. To też pokazuje, że wymiar sprawiedliwości w Polsce działa. List żelazny to zwykła instytucja procedury karnej, a nie żaden przywilej
- napisał na X Paweł Śliz, poseł Polski 2050.
Panie Marcinie Romanowski, uciekł Pan przed sądem, bo jest Pan tchórzem. Opowiadał Pan o prześladowaniach, a teraz wraca Pan dopiero wtedy, gdy sąd dał Panu gwarancję, że nie trafi Pan do aresztu. Niewinny człowiek nie potrzebował wyjazdu za granicę, żeby się bronić. Pan potrzebował
- dodał, uderzając jednak w posła PiS.
tkwl/Źr. wPolityce.pl za X
