Rektor UŚ uległ lewicowym aktywistom. Jabłoński interweniujeSkandal na Uniwersytecie Śląskim! Rektor odwołał spotkanie ze znanym blogerem pod naciskiem lewicowych aktywistów. Jabłoński interweniuje

"Dlatego jako śląski poseł na Sejm RP zwróciłem się w tej sprawie z interwencją do ministra edukacji i nauki Krzysztofa Szczuckiego" - poinformował Paweł Jabłoński.
„Koło Naukowe na rzecz Równości i Różnorodności UŚ” sprzeciwiło się organizacji spotkania z Łukaszem Sakowskim na 7. Śląskim Festiwalu Nauki w Katowicach. Działania lewicowych aktywistów poparł rektor Uniwersytetu Śląskiego, który wyrzucił z listy uczestników naukowca, który miał odwagę ujawnić, że padł ofiarą manipulacji. Paweł Jabłoński, poseł Prawa i Sprawiedliwości wskazał, że jest to skandal i nie ma zgody na cenzurę.
Sakowski ujawnił swoją wstrząsającą historię
Łukasz Sakowski, autor popularnego bloga naukowego „To tylko teoria”, ujawnił swoją wstrząsającą historię związaną z detranzycją, czyli cofnięciem zmiany płci. Jak podkreślił, nie może już dłużej milczeć i robi to ze względu na młodych ludzi, którzy mogą być w podobnej sytuacji.
Dziennikarz, biolog i autor bloga naukowego „To tylko teoria” Łukasz Sakowski
Gdy byłem bardzo młody, zostałem zmanipulowany i nakłoniony do zmiany płci (zwanej też korektą płci lub tranzycją płci) przez około 40-letniego transseksualistę. Przez kilka lat podawał mi blokery dojrzewania – niebezpieczne dla zdrowia środki blokujące działanie testosteronu – oraz hormony płci przeciwnej, czyli estrogeny. Tuż przed 18-stką psycholog, psychiatra i seksuolog po jednej wizycie, bez jakichkolwiek badań, sfabrykowali mi diagnozę transseksualizmu i skierowali, już oficjalnie, na zmianę płci, co nigdy nie powinno się było wydarzyć. Obecnie jestem po jej cofnięciu, wróceniu do prawdziwej płci, z którą się urodziłem, z czego bardzo się cieszę
— podkreślił na swoim blogu Sakowski.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Aktywiści przeciwko spotkaniu z biologiem
Sakowski miał być gościem Śląskiego Festiwalu Nauki. Obecności biologa podczas wydarzenia sprzeciwili się lewicowi aktywiści z Koła na Rzecz Równości i Różnorodności UŚ. W oświadczeniu skierowanym do rektora Uniwersytetu Śląskiego stwierdzili, że Sakowski „niestety swoją historię do dziś wykorzystuje do rozpowszechniania antynaukowych treści godzących w osoby transpłciowe”.
“Krytyka” podnoszona przez mgr. Sakowskiego, a skierowana wobec postulatów ruchów na rzecz praw osób niecispłciowych rozciąga się de facto na całość wiedzy naukowej o transpłciowości i leczeniu dysforii płciowej. Tym samym odrzuca konsensus naukowy największych organizacji medycznych. Oferuje za to swoim czytelnikom i czytelniczkom stronniczo dobrane „badania”, w tym te sponsorowane i prowadzone przez prawicowe think-tanki, których zadaniem jest promocja dyskryminacji osób transpłciowych
— stwierdzono.
W oświadczeniu dodano również, że „skoro na festiwal o charakterze czysto naukowym nie zapraszamy antyszczepionkowców i płaskoziemców, to nie powinno zapraszać się również osób wpisujących się w transfobiczną i antynaukową narrację, prowadzoną przez środowiska skrajnej prawicy”. Aktywiści zaapelowali do organizatorów „7. edycji Śląskiego Festiwalu Nauki o odwołanie spotkania z Łukaszem Sakowskim oraz wykreślenie go z listy gości specjalnych”.
Naciskom lewicowych aktywistów uległ rektor Uniwersytetu Śląskiego, który wyrzucił Sakowskiego z listy uczestników.
Jednakże fala emocji i kontrowersji związanych z planowaną rozmową uświadomiła nam, że proponowana tematyka nie budzi wystarczającego zainteresowania, a obecność Pana Łukasza Sakowskiego kojarzy się wyłącznie z zagadnieniem transpłciowości w kontekście medycznej tranzycji i detranzycji
– napisał w oświadczeniu rektor prof. dr hab. Ryszard Koziołek.
Dodał, że ze względu na bezpieczeństwo i zachowanie odpowiednich standardów i komfortu spotkanie z Sakowskim zostało wycofane z programu festiwalu. Rektor zapowiedział, że uczelnia w przyszłości zorganizuje debatę dotyczącą transpłciowości i zaprosi do uczestnictwa nie tylko Sakowskiego, ale też innych ekspertów i środowiska.
Jabłoński interweniuje
Do sprawy odniósł się śląski poseł z ramienia Prawa i Sprawiedliwości Paweł Jabłoński, który podkreślił, że „Uniwersytet Śląski dał się zastraszyć i podporządkował się lewicowym aktywistom”.
P. Sakowski jest dla nich wrogiem – bo miał odwagę opisać, jak padł ofiarą ich manipulacji i próby wmówienia mu, że powinien poddać się operacji zmiany płci – z ogromną szkodą dla jego własnego zdrowia. Odkąd ujawnił fakty na ten temat, jest atakowany, oskarżany o „transfobię”, próbuje się go wykluczać z wszelkiej aktywności publicznej – atakując i zastraszając również tych, którzy go wspierają
— napisał w serwisie Twitter/X poseł PiS.
Polityk zwrócił też uwagę na oświadczenie rektora Uniwersytetu Śląskiego podkreślając, że jest ono pełne hipokryzji.
Rektor pisze, że na uniwersytecie nadrzędnymi wartościami są swoboda dyskusji, wolność akademicka i poddawanie wszelkich twierdzeń rzetelnej weryfikacji naukowej – a jednocześnie wyrzuca p. Sakowskiego, fałszywie obiecując że może kiedyś zorganizuje z nim inną debatę. To absolutny skandal – i nie może być na to zgody. Dlatego jako śląski poseł na Sejm RP zwróciłem się w tej sprawie z interwencją do ministra edukacji i nauki Krzysztofa Szczuckiego
— poinformował Paweł Jabłoński
Nie ma zgody na cenzurę, na ograniczanie wolności słowa, na wykluczanie ludzi, którzy nie podobają się lewicowym aktywistom – nie tylko na uczelniach, ale w szczególności właśnie tam. Nie pozwolimy na zainfekowanie Polski szkodliwą „cancel culture”
— podkreślił polityk.
CZYTAJ TEŻ:
wkt/Twitter
