Rajd Ukraińca nad Morskie Oko, a Czarzasty "mrozi" ważną ustawę!
Rajd Ukraińca nad Morskie Oko, a Czarzasty "mrozi" ważną ustawę! "Uchwalenie pozwoli na deportację"

Ukraiński influencer Andriy Gavryliv wjechał swoim samochodem na teren rezerwatu przyrody przy Morskim Oku. Mało tego, swoim wyczynem pochwalił się w sieci, wrzucając zdjęcie. Ta sytuacja oburzyła wiele osób, w tym prof. Przemysława Czarnka, kandydata PiS na premiera.
Ukraiński influencer Andriy Gavryliv wjechał swoim samochodem na teren rezerwatu przyrody przy Morskim Oku. Mało tego, swoim wyczynem pochwalił się w sieci, wrzucając zdjęcie. Ta sytuacja oburzyła wiele osób, w tym prof. Przemysława Czarnka, kandydata PiS na premiera.
Ukrainiec, wracając swoim samochodem z Morskiego Oka, został zatrzymany przez policję i ukarany zaledwie mandatem w wysokości 100 zł oraz 8 punktami karnymi.
Może w pewnym sensie to było wyjątkowe zdjęcie i warte tych 100 złotych, ale gdybym mógł cofnąć czas, wolałbym przejść tę trasę pieszo. Teraz rozumiem, że wjazd tam samochodem był błędem i mógł kogoś urazić. Na pewno jeszcze tu wrócimy, ale już na pieszo. A teraz wracamy do domu, do Ukrainy
— skomentował całą sytuacją influencer na Instagramie.
Tusk zareagował… na X
Sytuacja wywołała takduże oburzenie społeczne, że postanowił na nią w jakiś sposób zareagować premier Donald Tusk. Przekazał na X, że polecił MSWiA, czyli resortowi kierowanemu przez Marcina Kierwińskiego, ustalenie wszystkich okoliczności tego zdarzenia i „wyciągnięcie surowych konsekwencji”.
Kluczowa ustawa z „zamrażarce”
Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek uznał taką reakcję premiera za niewystarczającą.
Ukraiński kierowca zrobił sobie rajd luksusowym autem pod Morskie Oko. W Polsce każdy gość musi przestrzegać naszych zasad. W innym przypadku: do widzenia
— stwierdził na platformie X Przemysław Czarnek, po czym przypomniał, że sam zaproponował ustawę, która w takich sytuacjach pozwalałaby na deportację obcokrajowca łamiącego polskie prawo.
Tusk i Czarzasty trzymają w zamrażarce projekt ustawy, który przedstawiłem w połowie kwietnia. Jej uchwalenie pozwoli na deportację bez konieczności pisania tweetów
— dodał.
Czytaj także
tkwl/X
