Prokuratura wysłała akt oskarżenia ws. tzw. afery wizowej
Prokuratura wysłała do sądu akt oskarżenia wobec czterech osób w sprawie tzw. afery wizowej. Dotyczy także byłego wiceszefa MSZ

"Prokurator skierował do sądu akt oskarżenia wobec czterech osób w sprawie tzw. afery wizowej" – poinformował rzecznik neo-Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak. Wśród oskarżonych są m.in. Edgar K., który przyznał się do winy oraz były wiceszef MSZ Piotr W., który do winy się nie przyznał.
„Prokurator skierował do sądu akt oskarżenia wobec czterech osób w sprawie tzw. afery wizowej” – poinformował rzecznik neo-Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak. Wśród oskarżonych są m.in. Edgar K., który przyznał się do winy oraz były wiceszef MSZ Piotr W., który do winy się nie przyznał.
Prokurator z Lublina skierował akt oskarżenia do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia. To drugi akt oskarżenia w tej sprawie - pierwszy przekazany do sądu został w sierpniu i dotyczył 6 osób.
Skierowany dziś do sądu akt oskarżenia obejmuje: Edgara K.; byłego wiceministra spraw zagranicznych Piotra W.; b. dyrektora Departamentu Konsularnego MSZ Marcina J. oraz b. zastępczynię dyrektora Departamentu Konsularnego MSZ Beatę B.
Gdzie te setki tysięcy kupowanych wiz?
Edgar K. oskarżony jest o łącznie 9 przestępstw płatnej protekcji. Chodzi m.in. o powoływanie się na wpływy w MSZ i polskich placówkach dyplomatycznych i konsularnych, a następnie podejmowanie się pośrednictwa w m.in. uzyskiwaniu wiz lub przyspieszaniu procedur wizowych dla cudzoziemców, w zamian za korzyści majątkowe lub ich obietnice.
Były wiceszef MSZ oskarżony został o przekroczenie uprawnień w okresie od lutego 2022 r. do maja 2023 r. oraz ujawnienie osobie nieuprawnionej informacji służbowych. Według prokuratury, Piotr W. miał także wpływać w poszczególnych przypadkach na treści decyzji wizowych, wydawanych w polskich placówkach konsularnych. Dwoje b. urzędników MSZ również zostało oskarżonych o przekroczenie uprawnień.
Jedna z komisji śledczych powołaniach z inicjatywy obecnie rządzącej koalicji dotyczyła tzw. afery wizowej ze czasu rządów PiS. Jednak zarówno prace komisji, jak i prace prokuratury wykazały, że nie było tak, jak przekonywali politycy Platformy Obywatelskiej, że była gigantyczna afera wizowa dotycząca 350 tysięcy nielegalnych migrantów. W grę wchodziło zaledwie kilkaset przypadków. Ponadto, że w tej sprawie państwo zadziałało jeszcze w czasach rządów PiS i służby zatrzymały pierwsze osoby.
CZYTAJ TAKŻE:
Robet Knap/PAP
