Premier ruszył na prawicę. Odpowiedział polityk AfD: „Herr Tusk”Premier ruszył na prawicę. Odpowiedział polityk AfD: „Herr Tusk”
Triumf AfD w wyborach do landtagu Saksonii-Anhaltu wywołał polityczne trzęsienie ziemi w Niemczech, ale echa tego wyniku szybko dotarły także nad Wisłę. Do sprawy odniósł się Donald Tusk, który zamiast skupić się na przyczynach sukcesu niemieckiej prawicy, zaatakował swoich przeciwników, nazywając ich „idiotami albo zdrajcami”. Odpowiedział mu m.in. polityk... właśnie Alternatywy dla Niemiec.
Z poparciem na poziomie 44,1 proc. Alternatywa dla Niemiec (AfD) zwyciężyła w niedzielnych wyborach do parlamentu kraju związkowego Saksonia-Anhalt - wynika z exit pollu przeprowadzonego dla stacji ZDF. Zgodnie z sondażem partii zabraknie jednego mandatu do większości w landtagu. W niemieckich mediach głosowanie w Saksonii-Anhalcie było uznawane za wielki test „zapory ogniowej”, czyli polityki izolowania AfD przez partie głównego nurtu, w tym blok CDU/CSU. Pojawiały się spekulacje, że od rezultatu wyborów w tym landzie zależy nawet przyszłość na stanowisku szefa rządu kanclerza Merza, zwolennika „zapory ogniowej”.
Tak Tusk "komentuje" wynik AfD w Saksonii
Wynik wyborów przynosi polityczne trzęsienie ziemi, a gorąco komentowane jest także w Polsce. Tymczasem głos ws. zwycięstwa AfD w Saksonii-Anhalcie postanowił zabrać... Donald Tusk. I jak można było się spodziewać, premier i lider KO wykorzystał swój wpis do - rytualnego - atakowania przeciwników. Czyli prawicy.
W Polsce tylko idioci albo zdrajcy mogą się cieszyć z tryumfu AfD w Niemczech. Trochę się ich nazbierało w Konfederacjach i PiS
- napisał w serwisie X.
"Człowieku, skończ dręczyć ten kraj"
I jak to często bywa, pod wpisem Tuska wylała się fala komentarzy i mocnych ripost.
Polski premier obraża Polaków z powodu wyniku wyborów w Niemczech. Panie Tusk, dość już tej pogardy, obrażania i dzielenia Polaków. Odejdź już. Polska ma dość
- odpowiedział europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk.
AfD to potężne zagrożenie dla europejskich wartości i współpracy polsko-niemieckiej. Niestety, ich wyniki to pokłosie błędów popełnionych przez Pana niemieckich przyjaciół w Niemczech i UE. Wynik AfD mówi nam jedno - Niemcy będą chcieli jeszcze mocniej forsować relokacje migrantów do Polski! Zatrzymać może to tylko silny i zdecydowany w relacjach z Niemcami rząd PiS! Pamiętajmy, że Konfederacja zasiada razem z AfD w jednej grupie w PE!
- stwierdziła z kolei europoseł Anna Zalewska.
Cóż to jest za dramat Polski, że Premier - w tak niespokojnych czasach - wyzywa opozycję od zdrajców. Zdrajcy w sojuszu z Putinem, AfD, Trumpem i wszystkimi innymi. Człowieku, skończ dręczyć ten kraj, idź na emeryturę, daj już nam wszystkim spokój z tą swoją nienawiścią
- skomentował dosadnie Adam Czarnecki ze stowarzyszenia "Tak dla CPK".
Rozumiem tę frustrację. Widmo zakręcenia kraniku z gotówką z Niemiec, wspierającej Wasze środowisko, propagandę i festyny, też by mnie na Waszym miejscu niepokoiło. Macie powód do strachu
- ripostował poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.
Co ciekawe, na wpis Tuska odpowiedział również polityk z Niemiec, ale polskiego pochodzenia. To europoseł AfD Tomasz Froelich.
Herr Tusk, zjedz Snickersa! 🥂
- napisał krótko przedstawiciel partii - sprawcy całego politycznego zamieszania.
olnk/źr. wPolityce.pl za X
