Premier o sojuszu Tuska z Jobbikiem: Jakaś gwałtowna zaćma
Premier o zaskakującym sojuszu Tuska z Jobbikiem: "Jakaś gwałtowana zaćma". Odpowiada też krytykom: Mali nienawistnicy

"Proszę, by ich żółć została schowana na lepsze czasy. Dziś powinniśmy być jednością".
„Spuśćmy zasłonę milczenia na tych małych nienawistników, którzy nie są w stanie wznieść się ponad te animozje” - w ten sposób Mateusz Morawiecki odniósł się w programie „Gość Wiadomości” (TVP Info) do krytyki wizyty premierów w Kijowie.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Dziś stajemy w obliczu ogromnego ryzyka. (…) Przede wszystkim stoimy wobec ryzyk związanych z naszym bezpieczeństwem. W takich sytuacjach trzeba się jednoczyć, dlatego nie powiem nic złego o naszych adwersarzach politycznych
— powiedział szef rządu.
Proszę, by ich żółć została schowana na lepsze czasy. Dziś powinniśmy być jednością
— dodał.
Tusk w Budapeszcie
Mateusz Morawiecki odniósł się również do wizyty Donalda Tuska w Budapeszcie i wspólnej fotografii szefa PO z liderem prorosyjskiej i nacjonalistycznej partii Jobbik.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Mogę tylko powiedzieć, że jakaś zaćma gwałtowana spadła na oczy p. Tuska
— skomentował premier.
Szef rządu zauważył, że w takim momencie Tusk spotyka się z liderem ugrupowania o profilu prorosyjskim.
To chyba było bardzo niestosowne i bardzo duże niedopatrzenie ze strony p. Tuska, ale nie chcę się wypowiadać, niech p. Tusk zajmie się tym, co pozytywne
— podkreślił.
gah/TVP Info
