Potężna awaria w MS! "Systemy nie działają... od wczoraj"Potężna awaria! Padły systemy Ministerstwa Sprawiedliwości. "Wyrzuciliście porządnych ekspertów i macie tego skutki"

"W oświadczeniu piszą o 'chwilowej niedostępności' - tymczasem usunęli się z DNS-ów?!" - grzmi Michał Woś.
Potężna awaria i pilny komunikat! Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało, że ze względu na awarię u dostawcy infrastruktury, systemy resortu są chwilowo niedostępne. „Wyrzuciliście porządnych ekspertów i macie tego skutki” - podkreślił poseł PiS i były wiceminister sprawiedliwości Michał Woś na platformie X. „Nie trzeba wojny – wystarczą rządy szajki 13 grudnia, by państwo przestało działać” - dodał Marcin Romanowski.
Pracujemy nad jak najszybszym przywróceniem pełnej funkcjonalności
— zapewniono w informacji opublikowanej na stronie internetowej MS oraz w mediach społecznościowych, przepraszając zarazem za utrudnienia.
„Systemy nie działają… od wczoraj”
Do tej kwestii odnieśli się posłowie PiS Michał Woś i Marcin Romanowski.
Systemy Ministerstwa Sprawiedliwości nie działają… od wczoraj. W oświadczeniu piszą o „chwilowej niedostępności” - tymczasem usunęli się z DNS-ów?! Ministerstwo Sprawiedliwości - wyrzuciliście porządnych ekspertów i macie tego skutki
— podkreślił były wiceminister sprawiedliwości.
„Ministerstwo Sprawiedliwości offline”
Kiedy w 2015 roku przejmowaliśmy Ministerstwo Sprawiedliwości, średnio co trzeci dzień jeden z sądów w Polsce był sparaliżowany przez awarie systemów informatycznych. Państwo zaczęło działać, kiedy wprowadziliśmy standardy, wzmocniliśmy infrastrukturę, zbudowaliśmy Centrum Cyberbezpieczeństwa - które Bodnar zlikwidował tylko dlatego, że powstało w Zamościu. Bolał ich rozwój Polski Wschodniej
— zaznaczył Marcin Romanowski.
Dziś wracamy do punktu wyjścia. Ministerstwo Sprawiedliwości offline, systemy leżą, cyfrowa tektura wraca do łask. Donald Tusk i Adam Bodnar zdemontowali sprawnie działające struktury cyberbezpieczeństwa i teraz widzimy skutki ich niekompetencji
— ocenił były wiceminister sprawiedliwości.
Nie trzeba wojny – wystarczą rządy szajki 13 grudnia, by państwo przestało działać
— dodał.
nt/PAP/X
