Bodnar krytykuje Żurka. "Myślę, że to był błąd"Bodnar krytykuje Żurka. "Myślę, że to był błąd"
W rozmowie z TVN24 były prokurator generalny Adam Bodnar przyznał, że jego zdaniem prokuratura powinna wnioskować o wyłączenie sędziego Konrada Mielcarka, zanim wydał on Marcinowi Romanowskiemu list żelazny. "Myślę, że to był błąd" - skrytykował prokuraturę Żurka.
W "Faktach po Faktach" Adam Bodnar, obecnie senator Koalicji Obywatelskiej, a także były Rzecznik Praw Obywatelskich oraz minister sprawiedliwości i prokurator generalny w latach 2023-2025, odniósł się do sprawy wydania przez sąd listu żelaznego Marcinowi Romanowskiemu.
Zwrócił uwagę, iż sędzia orzekający w tej sprawie, został powołany w 2021 roku przez, jak to nazwa koalicja, neo-KRS, a zatem nie dawał on gwarancji bezstronności zdaniem Bodnara.
Ja sobie dość dokładnie przejrzałem ten profil pana sędziego. Co mnie najbardziej zaskoczyło? To, że pan sędzia dystrybuował materiały propagandowe Viktora Orbana
- powiedział.
Bodnar krytykuje Żurka. "Za bardzo uwierzyli w przepisy"
W jego ocenie prokuratura kierowana przez Waldemara Żurka popełniła błąd, nie wnioskując o wyłączenie sędziego Mielcarka ze sprawy Romanowskiego.
Ja myślę, że prokuratura za bardzo zawierzyła w brzmienie tego artykułu, który mówi o sprzeciwie. Czyli prawdopodobnie uznała, że skoro tam jest sprzeciw, to jest przesądzone, to co się będziemy tutaj bawili w jakieś wyłączenia
- powiedział senator.
"Trzeba się ubezpieczyć na takie przypadki"
Sędzia Mielcarek uznał, że przepis stanowiący, że list żelazny wydaje się na wniosek lub za zgodą prokuratora, jest niezgodny z konstytucją i nie zastosował go, wydając swoje postanowienie.
To był, myślę, że błąd. W tej sytuacji myślę, że trzeba się na różne sposoby ubezpieczać, tak, żeby nie pojawiały się takie przypadki. Miejmy nadzieję, że po złożeniu zażalenia sąd drugiej instancji sprawę należycie rozpozna
- skomentował Bodnar.
kh/źr. wPolityce.pl za TVN24
