Politycy KO nie będą przychodzić do mediów publicznychPolitycy KO nie będą przychodzić do mediów publicznych. Takie polecenie rozesłał szef klubu Borys Budka. "Do końca przyszłego tygodnia"

Ma to być "gest solidarności z Magdaleną Filiks". Tylko kto na tym tak naprawdę straci?
Parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej nie będą przyjmować zaproszeń do mediów państwowych - przekazują „Wyborcza” i Onet.pl. Takie polecenie miał przesłać parlamentarzystom szef klubu Borys Budka. Ma to być „gest solidarności z Magdaleną Filiks”. Tylko kto na tym tak naprawdę straci?
Sz.P. Bardzo proszę o nieprzyjmowanie do końca przyszłego tygodnia (19.03) żadnych zaproszeń do mediów publicznych (ogólnopolskich i regionalnych). /-/B. Budka
— taką wiadomość (a w zasadzie polecenie) napisał szef klubu Borys Budka do parlamentarzystów KO. Treść wiadomości zacytowała „GW” i portal Onet.pl.
Z zarządzenia Budki wynika więc, że bojkot mediów publicznych jest tymczasowy i będzie obowiązywał do końca przyszłego tygodnia (19.03).
Zapytany przez „GW” szef klubu KO przekazał, że nie będzie w tej sprawie żadnych dalszych komentarzy.
Bojkot to zawsze trudna decyzja. Nie chcemy tego komentować, ponieważ zacznie się od pytań, do kiedy tak będzie
— powiedział Budka w rozmowie z „Wyborczą”, potwierdzając wprowadzenie bojkotu.
Czyżby wiedział, że traci na tym przede wszystkim Platforma? Nie sposób uciec od wrażenia, że bardzo mało w tym rzekomego moralnego akcentu, a więcej zwykłej politycznej zagrywki.
„Bardzo wygodna deklaracja”
Bardzo wygodna deklaracja biorąc pod uwagę fakt, że politycy PO boją się przyjąć zaproszenie do @StrefaStarcia na rozmowę z Michałem Adamczykiem, a sam Donald Tusk 65 razy nie przyjął zaproszenia
— skomentował szef portalu tvp.info Samuel Pereira.
„Opozycja w tej sprawie nie jest jednomyślna”
O to, czy opozycja zdecyduje się na wspólny bojkot stacji TVP Info (oskarżanej głównie przez PO o spowodowanie tragedii w rodzinie posłanki Filiks), pytała kilka dni temu Wirtualna Polska.
Okazuje się, że opozycja w tej sprawie nie jest jednomyślna. - Posłowie, nawet w ramach jednej partii, mają różne opinie na ten temat - mówi nam jeden z czołowych polityków opozycji
— czytamy.
Takie spekulacje pojawiły się po zachowaniu posła Artura Łąckiego (KO) i Tomasza Treli (Lewica) właśnie na antenie TVP Info. Politycy rzucali na antenie oskarżenia, zrywając połączenie i wychodząc ze studia.
CZYTAJ TAKŻE: Awantura w TVP Info! Poseł Trela wyszedł ze studia. Graczak: Przyszedł pan tutaj atakować dziennikarzy, to niepoważne. WIDEO
Co istotne w tej sprawie, TVP Info podaje, że to poseł PO Piotr Borys 30 grudnia 2022 r. na antenie tej stacji w programie „Minęła Ósma” ujawnił, że osoby skrzywdzone przez pracującego kilkanaście lat z dziećmi pedofila to dzieci członkini PO. W odpowiedzi parlamentarzysta z partii Donalda Tuska zapowiedział pozew.
olkn/wyborcza.pl/onet.pl/wp.pl/Twitter/wPolityce.pl
