Skandal w Sejmie! Budce puściły nerwy po tym pytaniuSkandal w Sejmie! Budce puściły nerwy po tym pytaniu

FacebookTwitter

Prawdziwe standardy władzy po raz kolejny wyszły na jaw. Tym razem podczas ostrego starcia na korytarzach sejmowych, gdzie polityk KO Borys Budka otwarcie usprawiedliwiał bezprecedensowe uderzenie w wolność słowa i prawo opinii publicznej do informacji. Zapytany przez reportera Telewizji wPolsce24 o trzymiesięczny zakaz wstępu do parlamentu nałożony na redaktora Samuela Pereirę, czołowy polityk KO odpowiedział ostentacyjną drwiną i nazwaniem dziennikarza „hejterem”.

Kiedy reporter wPolsce24 zapytał Borysa Budkę o skandaliczną decyzję uderzającą w dziennikarza, który naraził się koalicji rządzącej próbą zadania niewygodnych pytań posłowi Ślizowi, polityk PO zareagował ostentacyjnym lekceważeniem:

„Dla kogo pan? Dla Samuela Pereiry? A kto to? Samuel Pereira, dziennikarz telewizji wPolsce24? Dziennikarz? Nie znam takiego człowieka... Znam pana Pereirę od najgorszej strony, natomiast powiedzieć o nim dziennikarz to...”

– drwił Budka.

Zapytany wprost, czy standardem demokracji ma być zakaz wchodzenia do Sejmu dla osób, których politycy po prostu „nie lubią”, Budka bez wahania poparł kneblowanie mediów:

„Jeśli o mnie chodzi, patrząc panu w oczy – jasne, przecież to jest hejter, a nie dziennikarz”

– oświadczył, dodając, że sam w życiu by z nim nie rozmawiał.

Gdy dziennikarz zwrócił uwagę, że to nie politycy powinni wyznaczać kryteria tego, kto jest dziennikarzem, a władza ma konstytucyjny obowiązek odpowiadania na pytania i nie może zachowywać się jak kapryśni celebryci, Borys Budka zaczął gubić się w narracji.

Paniczna ucieczka w przeszłość i obrona towarzysza

Przyłapany na usprawiedliwianiu jawnej cenzury, polityk Koalicji Obywatelskiej natychmiast sięgnął po sprawdzony manewr odwracania kota ogonem i zaatakował... Marszałka Marka Kuchcińskiego. Próbował w ten sposób relatywizować obecne sankcje, twierdząc, że to za rządów Prawa i Sprawiedliwości ograniczano media.

Reporter wPolsce24 szybko przypomniał jednak twarde fakty: za czasów marszałka Kuchcińskiego dziennikarze mieli pełne prawo wstępu do parlamentu, a propozycja uporządkowania zasad pracy na wzór instytucji unijnych nie miała nic wspólnego z personalnymi banami. Dziś natomiast to marszałek Włodzimierz Czarzasty i koalicja 13 grudnia wprowadzają bezwzględne zakazy dla konkretnych reporterów.

Wypomnienie komunistycznej przeszłości Czarzastego wyraźnie wyprowadziło Budkę z równowagi. Na uwagę o „towarzyszu Czarzastym”, polityk PO nerwowo zaprotestował: „Proszę nie obrażać!” – mimo że reporter słusznie zauważył, iż sam wicemarszałek niejednokrotnie otwarcie mówił o swoich korzeniach. Zamiast odpowiedzi na zarzut o tłumienie wolności słowa, Budka uciął wątek, powtarzając z wyższością: „Nie znam dziennikarza Samuela Pereiry, tyle wam powiem”.

źr. wPolityce.pl za wPolsce24

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.